Arbeloa nie przekonał do siebie zawodników Realu Madryt
Początek roku na pewno nie był spokojny dla Florentino Pereza. Po niespełna dwóch tygodniach prezydent klubu podjął decyzję, że Real Madryt potrzebuje nowego bodźca. Ze stanowiska trenera zwolniony został Xabi Alonso, a zastąpił go dotychczasowy opiekun Castilli – Alvaro Arbeloa. Nowy szkoleniowiec zaczął w najgorszy możliwy sposób, odpadając w debiucie z Pucharu Króla.
Przez moment wydawało się, że Arbeloa znalazł sposób na poprawę sytuacji, ale było to tylko złudzenie. Trzy zwycięstwa z rzędu przyćmiła porażka z Benfiką w Lidze Mistrzów (2:4). Jej efektem był brak bezpośredniego awansu do 1/8 finału.
Z biegiem czasu okazało się, że Arbeloa nie przeprowadził żadnych rewolucyjnych zmian w grze Los Blancos. Nie wprowadził również żadnych usprawnień taktycznych. W Hiszpanii panuje przekonanie, że piłkarze spodziewali się po nim znacznie więcej. Jak twierdzi serwis Cadena SER, zawodnicy Realu Madryt czują, że 43-latek to opcja tymczasowa, a nie trener na poziomie tak dużego klubu.
Arbeloa z pewnością zasłużył na wyróżnienie za jedną zmianę, być może nawet kluczową. W szatni Realu Madryt jest zdecydowanie lepsza atmosfera, niż miało to miejsce za kadencji Xabiego Alonso. Niemniej jednak sportowe aspekty pozostawiają wiele do życzenia. Bilans obecnego trenera Królewskich to sześć meczów, cztery zwycięstwa i dwie porażki.









