Urban o decyzji Lewandowskiego: Przyszedł jako legenda. I jako legenda odchodzi [NASZ WYWIAD]

Robert Lewandowski odchodzi z Barcelony. Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, skomentował specjalnie dla goal.pl decyzję "Lewego". Wypowiedział się również na temat dalszej gry kapitana w kadrze.

Jan Urban
Obserwuj nas w
SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jan Urban

Informacja numer jeden

To informacja numer jeden w polskim sporcie nie tylko weekendu, ale na pewno co najmniej miesiąca. Robert Lewandowski ogłosił odejście z Barcelony, co oznacza koniec pewnej epoki. A jak decyzję kapitana reprezentacji ocenia Jan Urban?

Goal. rozmawiał z selekcjonerem na ten temat. O samej decyzji, o ulubionym momencie Urbana w przygodzie Roberta z Barceloną, a także o tym co dalej z jego grą w reprezentacji. To kolejna ważna osoba polskiego futbolu, która skomentowała dla nas decyzję RL9. Wcześniej uczynił to Zbigniew Boniek.

Piotr Koźminski, goal.pl: Jako fan i były świetny gracz ligi hiszpańskiej na pewno żałuje pan odejścia Lewego z La Liga?

Jan Urban: Oczywiście, że tak. Tym bardziej, że Robert czuł się tam bardzo dobrze, super mu się tam żyło. Ale oczywiście w takich sprawach czynników decydujących jest więcej. I tak samo było w tym przypadku. Najlepiej zna je sam Robert, więc nie ma sensu się w nie zagłębiać, ale pewno jest jedno: odchodzi z bardzo mocno podniesioną głową. Pięknie go tam zapamiętają.

No właśnie. Jak pan ocenia te cztery lata Lewego w tym klubie?

Bardzo, bardzo pozytywnie. Mówią o tym tytuły i gole. Trzy mistrzostwa na cztery sezony to świetny wynik. Pamiętajmy do jakiej Barcelony przychodził Robert. Klub miał swoje problemy, a Robert pomógł im się podnieść. Zostawia po sobie wspaniałe wrażenie.

Ma pan jego ulubiony moment w Barcelonie?

Moment może nie, ale powiedziałbym, że pierwszy sezon. Sam byłem bardzo ciekaw jak to będzie wyglądało. Przychodził z Bayernu, zespołu przyzwyczajonego do wygrywania. A Barcelona w tamtym momencie niekoniecznie taka była. Byłem więc bardzo zaintrygowany jak to będzie wyglądało. A wyszło znakomicie.

Jest legendą nie tylko Barcelony

Można powiedzieć, że Lewy to legenda Barcelony, czo to byłoby przesadą?

Kurczę, myślę, że jednak można. Powiem tak: Lewandowski jest ogólnie legendą futbolu. Tworzył ją w takich klubach jak Lech, Borussia Dortmund, Bayern i Barcelona. W Barcelonie zostawia część siebie. Robert już przybył do tego klubu jako legenda i jako legenda odchodzi. Tak bym to ujął.

Niby cztery lata w jednym klubie to nie aż tak dużo, ale to były cztery lata z trzema tytułami. Może gdyby do tego udało się jeszcze dorzucić Ligę Mistrzów, to byłaby pełnia szczęścia… Ale statusu legendy światowego futbolu nikt mu nigdy nie odbierze.

A co dalej z jego grą w kadrze? Kiedy ostatni raz rozmawialiście?

Całkiem niedawno. Robert moją opinię zna.

Podobno ma przyjechać na czerwcowe mecze, również po to, aby oddać hołd Jackowi Magierze…

Tak, taki jest plan. Wtedy też na pewno będziemy rozmawiać. Robert wypracował sobie taką pozycję, że ma prawo sam zadecydować jak długo chce grać. I ma prawo mieć czas na podjęcie tej decyzji.

Kiedy rozmawialiśmy o tym, miał przed sobą decyzję co dalej z klubem. Wiadomo, że to ma też wpływ na kadrę. Powiem jeszcze raz: moje zdanie jest jasne.

Czyli?

Czyli, uważam, że Robert jest wciąż na tyle dobrym napastnikiem, wciąż na tyle dobrym również pod względem fizycznym, że spokojnie może dalej grać w reprezentacji i jej pomagać. Nie mam w tym względzie najmniejszych wątpliwości.

POLECAMY TAKŻE