Wisła znów zwycięska. Triumf w stolicy
Wisła Kraków do piątkowego meczu z Polonią Warszawa przystąpiła już jako pewna awansu do Ekstraklasy, ale i tak nie zamierzała odpuszczać. Mariusz Jop zamierzał zrewanżować się drużynie, która jako jedyna była w stanie ograć Białą Gwiazdę na jej terenie. Potwierdził to wyjściowy skład gości – dokładnie taki sam jak przed tygodniem, kiedy to mierzyli się z Chrobrym Głogów.
Spotkanie od początku było rozgrywane w wysokim tempie – obie drużyny starały się przejąć inicjatywę i szybko przemieszczały się z jednego pola karnego pod drugie. Do konkretów jako pierwsza doszła Wisła, która wyszła na prowadzenie w 18. minucie. Frederico Duarte dośrodkował w pole karne, a Marko Bozić z dużym spokojem wykończył akcję, trafiając po ziemi przy słupku.
Po przerwie Polonia próbowała doprowadzić do remisu, ale dobrze między słupkami spisywał się Patryk Letkiewicz. Kolejne szanse marnował nieskuteczny tego dnia Duarte, a w ogólnym rozrachunku to Wisła dalej była drużyną, która radziła sobie lepiej.









