To nie jest niespodzianka
A jednak! Robert Lewandowski ogłosił na Instagramie, że opuszcza Barcelonę. Po czterech latach polski napastnik kończy piękny rozdział. Nie jest to w sumie zaskoczenie, bo zanosiło się na to już od dłuższego czasu.
Jak sytuację widzi Zbigniew Boniek? Goal.pl poprosił legendę o komentarz do informacji numer jeden w polskim futbolu.
– Nie wydaje mi się, żeby to była jakaś niespodzianka, że Robert odchodzi. Dla mnie było oczywiste, że nie będzie chciał być rezerwowym. Chce się jeszcze dwa lata pobawić piłką, a w Barcelonie miałby ku temu bardzo mało możliwości – komentuje dla nas Boniek.
Takiego kontraktu zostawić mu nie mogli
Były prezes PZPN zwraca też uwagę na jeszcze jeden aspekt. – Ekonomiczny. W Barcelonie zarabiał tak dużo pieniędzy, że Barcelona nie mogła sobie pozwolić na zostawienie mu takiej umowy. Bo to by powodowało problemy z innymi piłkarzami. To wszystko nie jest takie proste jak się wydaje – przekonuje Boniek.
A co dalej z Lewandowskim? – Jestem przekonany, że jeszcze dwa lata w piłkę pogra. Zoba czymy czy bardziej dla przyjemności i zarobienia pieniędzy, czy może jeszcze jest nastawiony na trofea. Do tej pory zdobywał ich dużo, bo grał w takich klubach jak Bayern, Barcelona czy Borussia Dortmund. Zobaczymy, co się wydarzy teraz – kończy Boniek.









