Fatalna sytuacja Widzewa Łódź
Widzew Łódź jest w dramatycznej sytuacji. Klub, który miał walczyć o awans do europejskich pucharów, przeżywa najgorszy sezon w ostatnich latach i musi walczyć o ligowy byt. Obecnie w tabeli PKO Ekstraklasy lokują się oni na 15 miejscu z dorobkiem 39 punktów i przewagą jednego oczka nad Lechią Gdańsk. Problem w tym, że po porażce z Koroną Kielce jeszcze w ten weekend mogą znaleźć się pod kreską.
Wszystko jednak wyjaśni się w ostatniej kolejce, ale obecnie wiele wskazuje na to, że Widzew pożegna się z PKO Ekstraklasą. Według najnowszych wyliczeń Pawła Mogielnickiego z serwisu „90minut.pl”, drużyna z Serca Łodzi ma aż 52 procent szans na spadek. Jedną nogą jest więc w pierwszej lidze. Zdaje sobie z tego sprawę trener Aleksandar Vuković, który na konferencji prasowej przyznał, że „spełnił się najgorszy scenariusz”.
– Spełnił się dla nas najgorszy możliwy scenariusz – przegraliśmy bardzo istotny mecz. Sam zastanawiam się nad tym, dlaczego poszczególni piłkarze prezentują się inaczej w meczach wyjazdowych niż w Łodzi. Nie mamy już jednak czasu, żeby nad tym spokojnie pracować i to poprawić – powiedział trener Widzewa na konferencji prasowej cytowany przez „widzewtomy.net”.
– Kolejny raz musimy podnieść się i patrzeć na ten mecz domowy. Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby zwyciężyć z Piastem. Niestety, nie zależymy już wyłącznie od siebie i trzeba patrzeć na wyniki, jakie padną na innych boiskach. Wiemy jednak, że nie mamy już na to żadnego wpływu – dodał Vuković.
Zobacz także: Lewandowski na kluczowym spotkaniu. Po nim wszystko się wyjaśni








