Ake na radarze Milanu, ale City nieugięte
Milan podchodzi do zimowego okna bez presji. Massimiliano Allegri jasno zakomunikował, że klub dokona transferu tylko wtedy, gdy ten realnie podniesie jakość składu. Nie chodzi o uzupełnianie kadry, lecz o ruch, który zrobi różnicę. W tym kontekście pojawił się temat Nathana Ake.
Z informacji Voetbal International wynika, że Rossoneri zapytali Manchester City o Holendra. Odpowiedź była negatywna. Guardiola uznał, że Ake nie jest na sprzedaż, nawet jeśli w tym sezonie jego rola była ograniczona. Obrońca zagrał łącznie 20 meczów we wszystkich rozgrywkach i spędził na boisku 991 minut. Dziesięć razy wychodził w pierwszym składzie, lecz połowa tych występów przypadła na krajowe puchary.
Decyzja City ma konkretne tło. Linia obrony zmaga się z kontuzjami. Poza grą są Josko Gvardiol, John Stones oraz Ruben Dias. Dla Guardioli to kwestia zabezpieczenia składu na kluczową część sezonu, dlatego mówi stanowcze nie w kontekście Ake.
W Holandii nie wykluczają jednak zmiany scenariusza. Ronald Koeman jasno przekazał Ake, że na mundial pojedzie tylko ten, kto będzie regularnie grał. Dalsze miesiące w roli rezerwowego mogą przekreślić jego szanse na powołanie. To może skłonić zawodnika do nacisku na transfer.
Milan pozostaje czujny. Jeśli City otworzy drzwi, konieczne będzie porozumienie w sprawie kwoty odstępnego oraz kontraktu piłkarza, który w Anglii zarabia około 10 milionów euro brutto rocznie.
Zobacz również: Juventus planuje letnie wzmocnienia. Dwóch piłkarzy na radarze









