Ferran Torres nietykalny w FC Barcelonie
FC Barcelona ma mały problem, jeśli chodzi o pozycję napastnika. Z klubem pożegnał się Robert Lewandowski, więc jedyną „dziewiątką” obecnie jest Ferran Torres. W przypadku Hiszpana przyszłość spowita jest mgłą, ponieważ jego kontrakt wygasa latem 2027 roku. Jeśli strony nie osiągną porozumienia, klub ryzykuje, że stracą go zupełnie za darmo podobnie jak Lewandowskiego.
Negocjacje nowej umowy nie należą do najłatwiejszych. Torres ma być zły, że Blaugrana próbowała go oddać do Atletico Madryt w zamian za Alvareza. Nie jest tajemnicą, że Argentyńczyk pozostaje marzeniem transferowym Dumy Katalonii. Jednak duże oczekiwania finansowe utrudniają sfinalizowanie transakcji. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że Torres przykuł uwagę Paris Saint-Germain.
Odejściu hiszpańskiego piłkarza sprzeciwia się jednak Hansi Flick. Szkoleniowiec uważa 26-latka za absolutnie nietykalnego piłkarza, o czym poinformował dziennikarz Alex Rodriguez Sanchez. Wygląda więc na to, że PSG nie ma czego szukać w kontekście transferu.
Niemniej jednak pozostaje jeszcze kwestia dogadania się Torresa z Barceloną ws. warunków umowy. Reprezentant Hiszpanii gra na Camp Nou od stycznia 2022 roku, ale dopiero w minionym sezonie zaczął odgrywać kluczową rolę. Zakończył rozgrywki z dorobkiem 21 bramek i 3 asyst w 49 meczach. Warto dodać, że wygrał rywalizację z Lewandowskim o miano pierwszego napastnika.








