Piękny czas w Jagiellonii
Afimico Pululu spędził w Jagiellonii trzy lata i trzeba przyznać, że to był piękny czas, okraszony zarówno sukcesami drużynowymi (mistrzostwo Polski, Superpuchar), jak i indywidualnymi (korona króla strzelców Ligo Konferencji UEFA).
Tuż przed zakończeniem sezonu afrykański napastnik podjął decyzję, że nie podpisze nowego kontraktu z Jagiellonią i spróbuje szczęścia gdzie indziej. Z naszych informacji wynika, że zainteresowania napastnikiem z DR Kongo nie brakuje. W tym momencie Pululu ma propozycje z sześciu krajów.
Od Polski po MLS
Zainteresowane kluby są z Polski, Turcji, Rosji, Cypru, Arabii Saudyjskiej i MLS, a więc klub z ligi kanadyjsko-amerykańskiej. Propozycja zza oceanu jest bardzo świeża, można nawet powiedzieć, że najświeższa.
Pod względem liczbowym najwięcej klubów jest z Turcji, bo trzy drużyny stamtąd widziałyby Pululu u siebie. Co do Polski, to tak jak wcześniej informowano, rzecz dotyczy Widzewa Łódź i Wieczystej. Piłkarz miał też spotkanie online z działaczami Górnika Zabrze, ale jak wyjaśnił Lukas Podolski w rozmowie z goal.pl, do złożenia formalnej oferty nie doszło.
Natomiast co do Widzewa. Jak poinformował Roman Kołtoń, ten klub jest bardzo blisko porozumienia z Karolem Świderskim. Jeśli ten transfer przejdzie, to niemal na pewno oznacza to rezygnację z Pululu.
8-9 ofert na stole
Idąc jednak dalej. Co do Cypru, to do gry włączył się jeden z najbogatszych tamtejszych klubów, a więc Pafos. Rok temu byli to mistrzowie Wyspy Afrodyty, a w ostatnich rozgrywkach zajęli czwarte miejsce, zdobywając Puchar Cypru (przepustka do eliminacji Ligi Europy UEFA). Jeśli chodzi o Rosję, to jak już informowano, chętny jest Lokomotiw Moskwa.
W tym momencie na stole byłego snajpera Jagiellonii leży osiem – dziewięć ofert. Piłkarz w przyszłym tygodniu ma podjąć decyzję, gdzie chciałby kontynuować karierę.









