Ten mecz dużo powiedział o Górniku. Kubicki bez owijania w bawełnę

Górnik Zabrze od zwycięstwa rozpoczął granie w 2026 roku, wygrywając derby. Udany występ zaliczył Jarosław Kubicki. Po spotkaniu podzielił się swoimi przemyśleniami.

Jarosław Kibicki
Obserwuj nas w
fot. PressFocus Na zdjęciu: Jarosław Kibicki

Jarosław Kubicki jednym z architektów wygranej w derbach

Górnik Zabrze utrzymał dobrą passę spotkań w roli gospodarza. 14-krotny mistrz Polski na własnym stadionie pozostaje niepokonany od 21 września. W sobotnim starciu 19. kolejki PKO BP Ekstraklasy ekipa Michala Gasparika pokonała Piasta Gliwice (2:1). Po meczu głos zabrał Jarosław Kubicki, asystent przy trafieniu Maksyma Chłania.

Pomocnik Górnika jako jeden z pierwszych dał sygnał do ataku, oddając strzał na bramkę rywala. Jego próba nie przełożyła się jednak na zmianę rezultatu. Piłkarz po spotkaniu nie ukrywał żalu z powodu zmarnowanej okazji.

– Pierwsza sytuacja, ten pierwszy strzał… No cóż, muszę to wziąć na siebie. Mogłem przyjąć piłkę, ale w danym momencie człowiek myśli, żeby zagrać szybko, żeby nikt nie zdążył doskoczyć. Pomyślałem, że dobrze leci, ale uderzyłem źle, nieczysto. Gdybyśmy przegrali ten mecz, to byłaby moja wina. Całe szczęście później mogłem się zrehabilitować, bo zanotowałem asystę, więc finalnie wszystko skończyło się dobrze – usłyszał Goal.pl od Kubickiego w mix-zonie po zakończeniu rywalizacji.

Pomocnik szerzej opowiedział nie tylko o sytuacji z golem, który w dużej mierze przyczynił się do tego, że Górnik został liderem PKO BP Ekstraklasy po sobotnich meczach 19. kolejki. Piłkarz odniósł się także do zmiany ustawienia Zabrzan w końcowych fragmentach spotkania.

– Ta asysta wzięła się też trochę z taktyki. Często byłem ustawiany na lewej stronie. Pod koniec spotkania, kiedy Brendon schodził niżej, przeszliśmy na ustawienie 5-4-1 i w tej czwórce grałem bardziej z lewej strony. Przy tej konkretnej akcji fajnie zagraliśmy trójkowo z boku razem z Erykiem i Brendonem. Chcieliśmy stworzyć przewagę i to się udało. Ja wyszedłem w wolne pole i zostałem dobrze odnaleziony – przekazał zawodnik Górnika.

Derby, mróz i ciekawa opinia

Podczas sobotniej potyczki w Zabrzu panowały trudne warunki atmosferyczne. Temperatura odczuwalna – według niektórych opinii – mogła sięgać nawet minus 10 stopni Celsjusza. Do tego aspektu również odniósł się Kubicki.

– Czy przez pogodę musieliśmy się „rozkręcać” w trakcie spotkania? Myślę, że tak. Początek był dla nas trudny. Osobiście miałem wrażenie, że ciężko było wejść w mecz. Powietrze było bardzo zimne i długo zostaje w płucach. Trudno się do tego przyzwyczaić. Później było już lepiej. Myślę, że po chłopakach było widać, że mamy energię, żeby grać i biegać – przekonywał były zawodnik Jagiellonii Białystok.

Jak oceniasz występ Górnika Zabrze w derbach z Piastem?

Bardzo dobry 30%
Dobry 63%
Przeciętny 7%
Poniżej ocekiwań 0%
27+ Głosy
Oddaj swój głos:
  • Bardzo dobry
  • Dobry
  • Przeciętny
  • Poniżej ocekiwań

Zespół z Zabrza aktualnie legitymuje się dorobkiem 33 punktów i wciąż realnie może liczyć się w walce o najwyższe cele w tym sezonie.

– Czy to już jest Górnik taki, jaki chcemy oglądać? Myślę, że jeszcze nie w stu procentach. Mamy jeszcze trochę do popracowania – czy to przy rozpoczęciu gry od bramki, czy w pewnych niuansach taktycznych. W każdym razie wierzę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej – powiedział Kubicki.

30-letni pomocnik w trwającej kampanii wystąpił jak dotąd w 18 spotkaniach, w których zdobył dwa gole. Na jego koncie znajdują się również cztery asysty.

POLECAMY TAKŻE