Lewandowski chwalony za gola z Osasuną
Robert Lewandowski od dłuższego czasu mierzy się z krytyką dotyczącą swojej dyspozycji. Pojawiają się głosy o spadku formy fizycznej oraz utracie dawnej skuteczności. Trener Hansi Flick świadomie ograniczał jego obciążenie, aby przygotować go na decydującą fazę sezonu.
Mecz Barcelony w Pampelunie miał wyrównany charakter i długo nie przynosił rozstrzygnięcia. Obie drużyny grały ostrożnie i brakowało klarownych okazji. Spotkanie zmierzało w stronę bezbramkowego remisu, który wydawał się naturalnym wynikiem.
Przełom przyszedł w jednej akcji, która pokazała klasę napastnika. Lewandowski idealnie wyczuł moment i zgubił krycie obrońcy. Precyzyjne uderzenie głową po dośrodkowaniu nie dało szans bramkarzowi i zapewniło prowadzenie.
Dorobek bramkowy Polaka odbiega od jego najlepszych sezonów. Trafienie przeciwko Osasunie było jego trzynastym w lidze. Mimo to pozostaje najważniejszym ogniwem ofensywy i przybliżył zespół do mistrzostwa.
Po spotkaniu odniósł się do końcówki sezonu i jasno wskazał priorytety. – Teraz najważniejsze jest myśleć o wygraniu czterech meczów i zdobyciu stu punktów. Potem przyjdzie czas, aby cieszyć się ligą z kibicami – powiedział. Jego przyszłość pozostaje otwarta, ponieważ kontrakt dobiega końca.








