Triumf Lecha w Lublinie
Lech Poznań zmierzył się w sobotę na wyjeździe z Motorem Lublin w ramach 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Kolejorz przystępował do tego spotkania po efektownym zwycięstwie nad Legią Warszawa (4:0) przy Bułgarskiej. Bohaterem meczu był Mikael Ishak, który zdobył dwie bramki i walczy o koronę króla strzelców. Napastnik ma obecnie na koncie 15 trafień.
Przed spotkaniem w Lublinie Lech musiał zmierzyć się z problemami kadrowymi. Z kadry meczowej wypadli Joao Moutinho oraz Yannick Agnero. Obaj zawodnicy doznali drobnych urazów i powinni wrócić do treningów już w przyszłym tygodniu. Z kolei zespół Mateusza Stolarskiego znajduje się w zupełnie innej sytuacji. Motor zajmuje obecnie 12. miejsce w tabeli i wciąż nie może być pewny utrzymania.
Niels Frederiksen już po pierwszym kwadransie spotkania był zmuszony do przeprowadzenia wymuszonej zmiany. Wszystko za sprawą poważnie wyglądającej kontuzji Aliego Gholizadeha. Pomocnik został zniesiony z boiska na noszach, a pierwsze sygnały sugerują, że przerwa w jego występach może potrwać dłużej.
Goście dopięli swego w 40. minucie. Joel Pereira zagrał piłkę do Leo Bengtssona, który znakomicie wykończył akcję Lecha. Dla 27-letniego Szweda była to szósta bramka w tym sezonie. Więcej goli w Lublinie już nie padło. Dzięki temu zwycięstwu Kolejorz umocnił swoją pozycję w tabeli. Obecnie Poznaniacy mają sześć punktów przewagi nad Górnikiem Zabrze, który w miniony weekend sięgnął po Puchar Polski, pokonując w finale Raków Częstochowa. Lech w następnym tygodniu zagra z Arką Gdynia, a Motor wybierze się do Płocka na mecz z Wisłą.
Motor Lublin – Lech Poznań 0:1 (0:1)
0:1 Leo Bengtsson 40′









