Górnik zapewnił sobie udział w eliminacjach Ligi Europy
Górnik Zabrze wygrał z Rakowem Częstochowa w finale Pucharu Polski i po ponad 50 latach przerwy znów sięgnął po to trofeum – siódmy raz w historii klubu. Zwycięstwo zapewnili Roberto Massimo i Maksym Chłań, którzy zdobyli po jednej bramce w sobotnim pojedynku.
Trójkolorowi za zwycięstwo zgarnęli pięć milionów złotych od PZPN jako triumfator rozgrywek. Oprócz tego zespół Michała Gasparika zapewnił sobie grę w eliminacjach Ligi Europy, a zmagania rozpocznie od trzeciej rundy. Górnik nie grywa na arenie europejskiej regularnie, dlatego niski współczynnik sprawi, że nie będzie mógł liczyć na żadne rozstawienie, czyli trafi na rywala przynajmniej w teorii mocniejszego od siebie.
Piotr Klimek, który zajmuje się wszelkiego rodzaju analizą związaną z futbolem wskazał w serwisie X, na kogo mogą trafić Zabrzanie. – Na ten moment (nie wygląda by miało się wiele zmienić) pierwsze podejście zdobywcy PP będzie z kimś po lewej – napisał. „Po lewej” odnosząc się do zamieszczonej grafiki w swoi wpisie to zespoły rozstawione, czyli Braga, Rangers, Ajax, Ferencvaros, Viktoria Pilzno, PAOK oraz Salzburg.
Górnik wciąż walczy o czołowe lokaty w Ekstraklasie. Jeśli udałoby mu się zająć pierwsze lub drugie miejsce na koniec sezonu to wtedy będzie grał w eliminacjach do Ligi Mistrzów (zacznie od drugiej rundy), a w eliminacjach do Ligi Europy zagra trzeci zespół w tabeli.









