Boniek: Widzew popełnił szalony błąd
Aktywność Widzewa w zimowym okienku odbija się szerokim echem, a temat podjął też Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN i legenda klubu przeanalizował sytuację zespołu w programie Prawda Futbolu.
Boniek najpierw odniósł się do obecnych ruchów kadrowych i podejścia właściciela. Zaznaczył też, że zimowe transfery są bardziej przemyślane niż wcześniejsze działania. Kluczowy wątek dotyczył jednak letniego okienka, które w jego opinii było prowadzone w zły sposób.
– Jeśli chcesz zbudować mocną drużynę, masz ambitne plany i chcesz coś znaczyć w Europie, a do tego masz bogatego właściciela z wizją, to można wydać milion czy dwa i nikogo nie kupić. Widzew założył sobie, że potrzebuje dobrego bramkarza, środkowego obrońcę i pomocnika – tych im przede wszystkim brakowało. Uważam, że zakupy na te pozycje są bardzo dobre – podkreślił.
– Żeby grać wielką piłkę, a nie podniecać się 2. rundą eliminacji z rywalem z Armenii, to trzeba zainwestować. Dzisiaj piłkarze kosztują. Widzew popełnił szalony błąd latem, gdy kupował piłkarzy za zasadzie im więcej, tym lepiej. A nie było takiej potrzeby, bo przejęta przez Roberta Dobrzyckiego drużyna miała już określony potencjał – stwierdził Boniek.
Tej zimy klub również wydał duże pieniądze, ale skala zmian jest mniejsza, a nazwiska mają dać realną jakość. Do zespołu dołączyli m.in. Osman Bukari, Bartłomiej Drągowski czy Lukas Lerager, a łączne wydatki przekroczyły 11 milionów euro.









