Arsenal myślał latem o Alvarezie. Teraz faworytem jest Barcelona
FC Barcelona od kilku miesięcy rozgląda się na rynku transferowym za nowym napastnikiem. Wynika to z faktu, że Robert Lewandowski ma kontrakt tylko do końca sezonu. Na ten moment panuje przekonanie, że umowa nie zostanie przedłużona, więc w Katalonii będzie potrzebna nowa dziewiątka. Kandydatur jest kilka, ale ta najpoważniejsza to Julian Alvarez.
Ostatnio dotarły informacje, że Deco spotkał się z agentem piłkarza Atletico Madryt. Wszystko przez to, że przyszłość Argentyńczyka w klubie stanęła z niewiadomych przyczyn pod znakiem zapytania. Okazuje się jednak, że nie tylko Blaugrana myśli o transferze 25-latka.
Po napastnika ustawiła się kolejka chętnych. Z brytyjskich mediów można dowiedzieć się, że Alvarez znalazł się również w kręgu zainteresowań Chelsea i PSG. To jednak nie koniec, ponieważ Ekrem Konur poinformował, że w przeszłości o piłkarza zabiegał Arsenal. Londyńczycy brali go pod uwagę w kontekście transferu, ale wybór ostatecznie padł na Viktora Gyokeresa. Nie wiadomo, czy nie wrócą po niego w przyszłości, ponieważ Szwed jak na razie nie spełnia pokładanych w nim nadziei.
Potencjalna kwota transferu to suma oscylująca w granicach prawie 200 milionów euro, przy wycenie Atletico powyżej 150 mln euro. Alvarez może zmienić klub tylko wtedy, jeśli Los Colchoneros otrzymają naprawdę przekonującą ofertę.









