Man City rozbija bank na gwiazdę Nottingham Forest
Manchester City zamierza tego lata przede wszystkim wzmocnić środek pola. Po odejściu Bernardo Silvy pojawiło się miejsce dla nowego zawodnika, który w dodatku mógłby zastąpić Rodriego, gdyby ten finalnie postanowił zmienić otoczenie. Rozstanie z Pepem Guardiolą nie wpłynęło na zmianę założeń klubu, który celuje dalej w te same nazwiska. Na szczycie listy życzeń znajduje się Elliot Anderson, który lada moment doczeka się występów na mistrzostwach świata z reprezentacją Anglii.
23-letni pomocnik po świetnym sezonie twierdzi, że jest gotowy na kolejny krok i transfer do krajowego giganta. Nottingham Forest korzysta na wielkim zainteresowaniu usługami gwiazdora – jest przekonane, że na jego sprzedaży zarobi rekordowe pieniądze. Głównym konkurentem Manchesteru City jest w tym momencie Manchester United, choć wiele mówi się też o zakusach ze strony Arsenalu czy Liverpoolu.
Obywatele są gotowi rozbić bank, byle tylko Anderson dołączył na Etihad Stadium. Świadczą o tym najnowsze wieści, które przekazał David Ornstein. Manchester City miał złożyć nową, rekordową ofertę za angielskiego pomocnika. Kwota transferu mogłaby sięgnąć nawet… 121 milionów funtów! Wicemistrz kraju proponuje 106 milionów funtów podstawy oraz kolejne 15 milionów funtów w ramach bonusów.
Manchester City w ten sposób zbliżył się do warunków Nottingham Forest, które miało oczekiwać rekordowej kwoty w postaci 120 milionów funtów podstawy. Coraz więcej wskazuje na to, że to właśnie będzie nowy klub Andersona.









