Transferowe plany Juventusu stanęły pod znakiem zapytania
Juventus jest o krok od kolejnej rewolucji organizacyjnej. Według doniesień Calciomercato, John Elkann podjął decyzję o rozstaniu z Damienem Comollim, który niespełna rok temu trafił do Turynu, a później objął funkcję dyrektora generalnego.
Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia stanowiska jest obecny szef Sassuolo Giovanni Carnevali. Niezależnie od tego, kto ostatecznie obejmie funkcję, zmiana na tak ważnym stanowisku może wymusić ponowną analizę wszystkich działań transferowych prowadzonych w ostatnich tygodniach. Większą rolę w klubie ma też odgrywać Giorgio Chiellini.
Dotychczas Juventus pracował nad kilkoma głośnymi ruchami mającymi wzmocnić drużynę Luciano Spallettiego. Najbardziej zaawansowane rozmowy dotyczyły Emiliano Dibu Martineza z Aston Villi oraz Alexandra Sorlotha z Atletico Madryt. W przypadku norweskiego napastnika rozważano również pozostawienie Nico Gonzaleza w hiszpańskim klubie.
Na liście tematów pozostają także wykup Bogi z Nicei oraz zainteresowanie Jhonem Lucumim z Bolonii. Wcześniej Juventus rozpoczął również działania dotyczące Randala Kolo Muaniego i Mattii Liberalego. Teraz wszystkie te projekty mogą wymagać akceptacji nowego dyrektora generalnego.
Jeżeli stanowisko obejmie Carnevali, strategia transferowa może ulec zmianie. Włoski działacz od lat słynie z bardzo dobrych relacji z przedstawicielami klubów Serie A, dlatego większy nacisk na rynek krajowy wydaje się realnym scenariuszem.









