Wszyscy zobaczyli te zdjęcia. Teraz Cannavaro tłumaczył, co stało się na lotnisku
Fabio Cannavaro zabrał głos po publikacji zdjęć przedstawiających członków reprezentacji Uzbekistanu podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku w Nowym Jorku. Włoski szkoleniowiec stanowczo zaprzeczył sugestiom, jakoby jego drużyna została potraktowana w sposób wyjątkowy lub niewłaściwy przez amerykańskie służby.
– Widziałem na pierwszych stronach gazet zdjęcia z rewizji, którym byliśmy poddawani na lotnisku. Widziałem też mylące nagłówki, dlatego chcę wyjaśnić sprawę. To były rutynowe, standardowe kontrole – powiedział Cannavaro cytowany przez Goal.com.
Były mistrz świata zwrócił uwagę, że drużyny uczestniczące w wielkich turniejach często nie korzystają z terminali lotniczych w taki sam sposób jak zwykli pasażerowie. Zamiast tego przemieszczają się specjalnie wyznaczonymi trasami, a kontrole bezpieczeństwa przeprowadzane są w innych miejscach.
– Te same kontrole, które przechodzą zwykli pasażerowie w terminalu, my przechodzimy na pasie startowym. Dokładnie tak samo. To standardowa procedura, a nie skandal – zaznaczył trener.
Cannavaro podkreślił również, że członkowie uzbeckiej delegacji nie doświadczyli żadnego lekceważącego traktowania. Jego zdaniem medialne doniesienia niepotrzebnie wyolbrzymiły sytuację, która była elementem normalnych procedur bezpieczeństwa obowiązujących podczas międzynarodowych imprez sportowych.









