Brzęczek odkrył prawdę o relacjach z Lewandowskim
Reprezentacja Polski przez ostatnie lata nie miała większego szczęścia do selekcjonerów. Przede wszystkim chodzi bowiem o fakt, że od zwolnienia Jerzego Brzęczka, nasz zespół narodowy prowadziło czterech trenerów, a obecny, Jan Urban, jest piąty. Dziś, po kilku już latach od momentu, w którym Zbigniew Boniek postanowił rozstać się z Brzęczkiem, ten osiąga bardzo dobre wyniki z kadrą młodzieżową, a wielu wprost pisze o tym, że wówczas selekcjoner został „oszukany”, czy też „niesprawiedliwie potraktowany”.
Wówczas z pewnością wpływ na odejście, czy też zwolnienie Brzęczka z reprezentacji Polski miały wpływ słynne sekundy milczenia Roberta Lewandowskiego, który został uznany powszechnie za tego, który w pewien sposób „zwolnił Brzęczka”. Dziś po latach selekcjoner wrócił w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą do swoich relacji z gwiazdorem FC Barcelony i kapitanem Biało-Czerwonych. Powiedział bardzo szczerze także o relacjach z przeszłości.
– Reprezentacja zawsze będzie ponad piłkarzem i ponad selekcjonerem. To jest nasze dobro narodowe […]. Powiem szczerze, z Robertem rozmawiałem parokrotnie. Nikt nie zna naszej historii. Kiedy mnie się nawet nie śniło, że zostanę selekcjonerem, a Robert był na początkowym etapie swojej kariery i myślę, że gdy nie wyobrażał sobie, że tyle osiągnie, to byliśmy na wspólnych imprezach, czy weselu – powiedział Jerzy Brzęczek w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą na jego kanale w serwisie „YouTube”.
Zobacz także: Sukiennicki może odejść z Wisły już zimą! Znamy kierunek [NASZ NEWS]









