GKS Katowice wchodzi na nowy poziom. Górak ujawnił, co daje mu największy spokój [WYWIAD]

GKS Katowice ma za sobą świetny sezon w PKO BP Ekstraklasy, po którym Ślązacy awansowali do europejskich pucharów. Po pierwszym treningu Katowiczan przed nową kampanią wywiadu Goal.pl udzielił trener Rafał Górak. Poruszył w nim tematy dotyczące sytuacji kadrowej, planów transferowych, przygotowań do rozgrywek oraz emocji związanych z awansem do europucharów.

Rafał Górak
Obserwuj nas w
fot. BEAUTIFUL SPORTS Pressphoto Agency / Alamy Na zdjęciu: Rafał Górak
  • GKS Katowice wchodzi w sezon 2026/27 z dużym spokojem kadrowym i wyraźnie mocniejszym fundamentem niż rok wcześniej
  • Rafał Górak w rozmowie z Goal.pl opowiedział o kulisach przygotowań GieKSy do nowego sezonu, sytuacji transferowej i planach na wzmocnienia. Trener nie ukrywał, że klub jest dzisiaj w innym miejscu niż 12 miesięcy temu, a kluczowe decyzje kadrowe już zaczynają nabierać kształtu. Ważnym tematem pozostaje także obsada bramki i przygotowania do europejskich pucharów
  • Ogólnie w Katowicach czuć, że zaczyna się coś wyjątkowego. Pierwszy trening otworzył sezon, który może przejść do historii klubu. Szkoleniowiec śląskiej ekipy mówił nam wprost o szczęściu, dumie i nowej rzeczywistości związanej z grą w Europie

Nowy sezon, nowe możliwości. GKS Katowice zachował swój fundament

Łukasz Pawlik (Goal.pl): Za wami pierwszy trening przed nowym sezonem. Rok temu rozpoczynał Pan przygotowania po odejściu Sebastiana Bergiera i Oskara Repki. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Do zespołu dołączyli już m.in. Szymon Bartlewicz i Bartosz Wolski. To daje większy komfort?

Rafał Górak (trener GieKSy Katowice): – Niewątpliwie tak. To ogromny sukces dyrektora sportowego i w jego kierunku należy się duży ukłon. Mam komfort, że od pierwszego dnia przygotowań nowi zawodnicy są z nami. Bardzo mnie to cieszy. Rok temu rzeczywiście byliśmy po dwóch poważnych stratach i wiedzieliśmy, że będziemy musieli nieco przebudować zespół. To zawsze wiąże się z ryzykiem, szczególnie na początku sezonu. Dzisiaj jesteśmy stabilniejsi. Drużyna ma swój trzon, swoją tożsamość i jakość. W dużej mierze jesteśmy gotowi do rozpoczęcia przygotowań, a to napawa mnie optymizmem.

Na pierwszym treningu niemal wszyscy zawodnicy byli do dyspozycji. Jak wygląda sytuacja zdrowotna zespołu?

Kończą się procesy rehabilitacyjne zawodników, którzy mieli problemy zdrowotne. Mamy coraz więcej piłkarzy wracających do pełnego treningu. Poza kilkoma przypadkami wszyscy są gotowi do pracy i mogą rozpocząć przygotowania do sezonu. To bardzo ważne, bo chcemy wejść w okres przygotowawczy z możliwie szeroką kadrą. Dzięki temu możemy realizować wszystkie założenia treningowe bez konieczności wprowadzania większych korekt.

Spokój zamiast przebudowy

W ostatnich tygodniach częściej mówi się o tym, kto może przyjść do GKS-u, niż o tym, kto może odejść. Spodziewa się Pan, że trzon drużyny zostanie utrzymany?

Oknotransferowe tak naprawdę dopiero się rozpoczyna. W piłce trzeba zachować chłodną głowę, bo każdego zawodnika można sprzedać i każdego można kupić. Na dzisiaj nie mam jednak sygnałów od dyrektora sportowego, że pojawiły się oferty, które wymagałyby poważnego rozważenia. Dopóki tak się nie stanie, przygotowuję drużynę, którą mam do dyspozycji, do wszystkich rozgrywek, które nas czekają.

GKS Katowice na rynku transferowym powinien:

  • Mocno się wzmocnić
  • Działać ostrożnie i rozsądnie
  • Skupić się na utrzymaniu składu
  • Mocno się wzmocnić
  • Działać ostrożnie i rozsądnie
  • Skupić się na utrzymaniu składu

0 Votes

W kontekście transferów dużo mówi się o Marcelu Łubiku czy Axelu Holewińskim. Jak wygląda sytuacja na pozycji bramkarza?

Nawet gdyby Rafał Strączek nie doznał kontuzji barku i nie musiał przejść operacji, myśleliśmy o wzmocnieniu obsady bramki. Teraz potrzeba ta stała się jeszcze bardziej oczywista. Kontuzja barku u bramkarza wymaga czasu i cierpliwości. Nie zamierzamy niczego przyspieszać. Rafał musi spokojnie wrócić do pełni zdrowia.

Marcel Łubik i inni. GieKSa szuka bramkarza

A jak wyglądają kwestie ruchów do klubu na tej pozycji?

Jeśli chodzi o potencjalne transfery, nie skupiamy się wyłącznie na jednym nazwisku. Analizujemy kilka możliwości. Marcel Łubik jest jednym z bramkarzy, których obserwujemy, ale prowadzimy rozmowy również z innymi zawodnikami. W przypadku Axela Holewińskiego sytuacja jest bardziej skomplikowana ze względu na kwestie kontraktowe. Ja potrzebuję zawodników gotowych do gry, zdecydowanych na przyjście do GKS-u i zdeterminowanych, by tu występować. Nie chcemy przeciągających się historii transferowych.

W trakcie poprzedniego sezonu wielokrotnie podkreślał Pan, że jest jeszcze przestrzeń do poprawy w defensywie. Czy obrona pozostaje jednym z priorytetów transferowych?

Analizujemy różne możliwości. Mamy określone kierunki, które chcielibyśmy wzmocnić, ale takie decyzje zawsze wiążą się również z finansami. Prowadzimy rozmowy z agentami, klubami i wewnątrz naszego pionu sportowego. Wszystko musi odbywać się racjonalnie. Oczywiście ostatnie sukcesy dały nam dodatkowe możliwości, także finansowe, ale nadal musimy bardzo odpowiedzialnie zarządzać budżetem.

Europejskie puchary rozgrzewają Katowice

Awans do europejskich pucharów wywołał ogromne zainteresowanie. Nawet podczas pierwszego treningu pojawiło się wyjątkowo wielu dziennikarzy.

To pokazuje skalę tego, czego wspólnie dokonaliśmy. Dla wielu osób związanych z GKS-em są to jedne z najpiękniejszych chwil w piłkarskim życiu. Musimy jednak dobrze wykorzystać ten moment. Nie chcę słyszeć, że możemy zagrać w Europie, ale nie musimy nic osiągać. Reprezentujemy Polskę i jesteśmy z tego dumni. Chcemy godnie reprezentować klub, miasto i kraj. Mam świadomość, że czekają nas trudne wyzwania, ale wierzę w tę grupę. To bardzo pracowici ludzie i jestem przekonany, że odpowiednio przygotujemy się do rywalizacji.

Jest już jakieś napięcie przed losowaniem europejskich pucharów?

Wręcz przeciwnie. Nie mogę się doczekać losowania. Nie analizuję jeszcze potencjalnych rywali ani rozstawień. Chcę po prostu poznać przeciwnika i rozpocząć przygotowania. Dla mnie nie ma znaczenia gdzie zagramy. Najważniejsze, że pojedziemy. To wyjątkowa historia dla naszego klubu. Chcemy cieszyć się tą przygodą i sprawić, żeby trwała jak najdłużej.

Klimczok, Opalenica i Europa. Plan GKS-u na lato

Jak będą wyglądały najbliższe tygodnie przygotowań?

Pierwsze dni poświęcamy na wprowadzenie zawodników do pracy i testy. Następnie wyjeżdżamy w góry, gdzie tradycyjnie zdobędziemy Klimczok. Później wracamy do treningów w Katowicach, a następnie rozpoczynamy dłuższe zgrupowanie w Opalenicy. To miejsce sprawdziło się zarówno zimą, jak i latem, dlatego ponownie zdecydowaliśmy się właśnie na ten kierunek. Mamy kilka elementów do poprawy, szczególnie w organizacji gry defensywnej, a jednocześnie musimy wdrożyć nowych zawodników. Dłuższy obóz daje nam możliwość spokojnej i skoncentrowanej pracy.

Rafał Górak (fot. ZUMA Press, Inc. / Alamy)

Wisła Kraków na inaugurację. Wyjątkowy mecz dla Rafała Góraka

Inauguracja sezonu z Wisłą Kraków zapowiada się bardzo ciekawie. To dla Pana wyjątkowy mecz?

Zdecydowanie. Kraków to jedno z najbardziej piłkarskich miast w Polsce. Zawsze bardzo lubiłem tam grać. Mało bramek zdobyłem w swojej karierze zawodniczej, ale jedną zdobyłem właśnie przeciwko Wiśle. Mam wiele dobrych wspomnień związanych z meczami w Krakowie. Bardzo cieszy mnie również powrót Wisły do Ekstraklasy. Takie kluby budują siłę ligi. To wielka marka, świetny stadion i fantastyczna atmosfera.

Ostatni mecz przeciwko ekipie z Krakowa nie był dla Pana szczęśliwy…

Oczywiście pamiętam nasz ostatni mecz przy Reymonta, przegrany 2:3 w bardzo specyficznych okolicznościach. Tym bardziej liczę, że tym razem będziemy mogli się zrewanżować.

Trwa właśnie mundial. Jest czas na oglądanie turnieju?

Tak, oglądam. Chociaż nie zarywam wszystkich nocy. Staram się śledzić jak najwięcej spotkań. Momentami widać dużą różnicę poziomów między niektórymi drużynami, co trochę przeszkadza w odbiorze turnieju. Z drugiej strony oglądaliśmy już bardzo dobre mecze. Spotkania Japonii z Holandią czy Brazylii z Marokiem dostarczyły sporo emocji. Najbardziej czekam jednak na późniejsze fazy rozgrywek. Wtedy poziom sportowy będzie jeszcze wyższy i będzie można dokładniej analizować rozwiązania taktyczne najlepszych zespołów świata.

Tylko u nas