Wolski odsłonił kulisy transferu do GKS-u. Kluczowa była jedna rzecz

GKS Katowice pozyskał przed nowym sezonem Bartosza Wolskiego. Były kapitan Motoru Lublin po pierwszym treningu wyjaśnił, dlaczego wybrał śląski klub i jakie ma plany.

Mateusz Stolarski
Obserwuj nas w
fot. Robert Skalski / Alamy Na zdjęciu: Mateusz Stolarski

GKS Katowice wygrał walkę o Bartosza Wolskiego

GKS Katowice rozpoczął przygotowania do sezonu 2026/2027, a jednym z nowych zawodników w zespole Rafała Góraka jest Bartosz Wolski. 29-letni pomocnik trafił do katowickiej drużyny z Motoru Lublin, gdzie pełnił funkcję kapitana i był jedną z kluczowych postaci zespołu. Po pierwszych zajęciach w nowych barwach zawodnik nie ukrywał, że potrzebuje jeszcze czasu, aby w pełni ocenić swoje nowe otoczenie.

– Za szybko, żeby cokolwiek więcej powiedzieć na ten temat, ale mam nadzieję, że z czasem będzie coraz lepiej i będę mógł powiedzieć więcej ciepłych słów o tym miejscu – usłyszał Goal.pl od nowego gracza GieKSy.

Jednym z głównych tematów rozmowy był wybór klubu z Katowic. Piłkarz nie miał wątpliwości, że trafił do ekipy, która oferował mu najbardziej przekonującą perspektywę rozwoju. – To najbardziej stabilny projekt spośród tych, z których miałem oferty. Ludzie pracują tu ze sobą od dłuższego czasu, wiedzą, co robią i dlaczego to robią. Myślę, że będzie to bardzo dobre rozwiązanie – podkreślił Wolski.

Zawodnik został również dopytany o okoliczności rozstania z Motorem Lublin. Pomocnik przyznał, że nie otrzymał propozycji pozostania w klubie, dlatego zdecydował się na zmianę otoczenia. – Niestety nie otrzymałem propozycji nowego kontraktu. Dlatego dzisiaj jestem tutaj. GKS był bardzo zdeterminowany, żeby mnie pozyskać – powiedział pomocnik.

Europejskie puchary dodatkowym argumentem

Nie bez znaczenia dla transferu była także pozycja, jaką Katowiczanie wypracowali sobie w ostatnich sezonach. GKS zakończył poprzednie rozgrywki na piątym miejscu i wywalczył prawo gry w europejskich pucharach, co dodatkowo zwiększyło atrakcyjność projektu. – To dodaje całemu projektowi kolejnego smaczku. Puchary były jedną z rzeczy, które jeszcze bardziej zachęciły mnie do przyjścia tutaj – mówił Wolski.

Na razie były kapitan Motoru nie chce składać odważnych deklaracji dotyczących indywidualnych osiągnięć w nowym sezonie. Jak sam zaznacza, najpierw musi poznać swoją rolę w zespole i oczekiwania sztabu szkoleniowego. – Najpierw muszę wdrożyć się w drużynę i zobaczyć, na jakiej pozycji będę funkcjonował. Wtedy będę mógł powiedzieć coś więcej – stwierdził doświadczony zawodnik.

Znajome twarze i wpływ Bartosza Nowaka

W nowej drużynie Wolski nie będzie całkowicie anonimową postacią. Chociaż z większością zawodników spotykał się wcześniej głównie jako rywal, jednego z nich zna znacznie lepiej. – Przewijaliśmy się z zawodnikami GKS-u wielokrotnie na boisku, ale jako rywale. Z kolei z Damianem Rasakiem grałem za dzieciaka w Elanie Toruń – zdradził Wolski.

W trakcie rozmowy pojawił się również temat Bartosza Nowaka, jednego z liderów katowickiego zespołu. Wolski nie ukrywa, że obecność takiego piłkarza miała znaczenie przy podejmowaniu decyzji o przeprowadzce na Bukową. – Bartek jest bardzo ważnym zawodnikiem i elementem całej tej układanki. Na pewno miał wpływ na całokształt tego projektu, który ostatecznie skierował mnie do GKS-u Katowice – zakończył zawodnik.

Katowiczanie liczą, że doświadczenie Wolskiego, zdobyte zarówno na poziomie I ligi, jak i Ekstraklasy, pomoże drużynie nie tylko utrzymać wysoką pozycję w krajowych rozgrywkach, ale również godnie zaprezentować się na europejskiej arenie. Sam zawodnik na razie tonuje nastroje, jednak już pierwsze wypowiedzi pokazują, że do nowego etapu kariery podchodzi z dużym optymizmem.

Wyceniany na 800 tysięcy euro piłkarz ma na swoim koncie blisko 70 spotkań w Ekstraklasie i ponad 150 w 1 Lidze. Z klubem z Katowic zawodnik związał się kontraktem do końca czerwca 2028 roku.

Tylko u nas