Barcelona nie może znaleźć idealnego kandydata
Głównym celem transferowym katalońskiego klubu niezmiennie pozostaje Julian Alvarez. Pomimo to Atletico Madryt odrzuca wszelkie zapytania i odmawia negocjacji z bezpośrednim ligowym rywalem. Los Colchoneros nie przyjęli nawet gigantycznej oferty od Realu Madryt wynoszącej 150 milionów euro.
Z tego powodu Barcelona musiała poszukać innych rozwiązań na rynku transferowym. Na liście życzeń pojawili się m.in. Junior Kroupi oraz Dusan Vlahović.
Pierwszy z nich to młody napastnik Bournemouth, który zdobył 13 bramek w swoim debiutanckim sezonie w Premier League. Zarząd obserwuje go od dłuższego czasu jako świetna opcja na przyszłość. Istnieją jednak obawy, czy nastolatek udźwignie presję gry na Camp Nou od zaraz. Na dodatek angielski zespół wycenia swoją perełkę na ponad 100 milionów euro.
Z kolei Serb gwarantuje zdecydowanie większe doświadczenie na arenie międzynarodowej. W rzeczywistości snajper Juventusu ma jednak problem z regularnością w kluczowych meczach. Stąd w biurach mistrza kraju panują spore wątpliwości, czy ten snajper pasuje do zespołu. Obecnie żadna z tych opcji nie przekonuje w pełni władz Dumy Katalonii.
W związku z odejściem Roberta Lewandowskiego z klubu znalezienie odpowiedniego lidera formacji ofensywnej stało się najważniejszym zadaniem Deco. Jednak wygląda na to, że fani Blaugrany muszą na razie uzbroić się w cierpliwość.









