Moder wraca na boisko
Jakub Moder z całą pewnością nie ma zbyt wiele szczęścia jeśli chodzi o zdrowie. Reprezentant Polski w swojej dotychczasowej karierze bardzo często musiał zmagać się z wieloma urazami, które wykluczały go na długie tygodnie i miesiące z gry. Tak też było w ostatnim czasie, bowiem środkowy pomocnik miał spore problemy z plecami. Po rehabilitacji od jakiegoś czasu trenował najpierw indywidulanie, a następnie także już drużynowo z zespołem.
To zwiastowało powrót do gry na boisku, który miał miejsce podczas wczorajszej rywalizacji w Lidze Europy, gdzie jego Feyenoord mierzył się z Realem Betis. 26-latek pojawił się na murawie w 69. minucie rywalizacji, ale jego zespół uległ w tym starciu 1:2. Po meczu jednak sam reprezentant Polski zabrał głos na temat powrotu na murawę. O kulisach i odczuciach powiedział w rozmowie z serwisem „Voetbal International”.
– Te plecy blokowały wszystko. Cokolwiek robiłem, jakikolwiek ruch wykonywałem – wszystko było odczuwalne. Problem długo był trudny do zdiagnozowania, ale gdy już wiedzieliśmy, na czym stoimy i mogłem przejść operację, poprawa przyszła szybko. Przeciwko Realowi Betis zagrałem pół godziny, tak jak zakładaliśmy. Znów wyjść na boisko, znów grać z zespołem – to było najważniejsze. Teraz trzeba stopniowo zwiększać liczbę minut, złapać rytm i formę. Niczego nie będziemy przyspieszać. W niedzielę przeciwko PSV nie mogę zacząć w pierwszym składzie, ale mogę wejść z ławki – powiedział Jakub Moder w rozmowie z „Voetbal International”, cytowany przez serwis „Feyenoord24.net”.
Zobacz także: Cracovia potwierdziła. Gwiazdor pożegnał się z zespołem









