Górnik chce postawić na jakość, nie ilość
Górnik Zabrze był bardzo aktywny na rynku transferowym zarówno przed obecnymi rozgrywkami, jak i podczas zimowego okienka. Dokonał wielu ruchów, jednak nie wszystkie przyniosły oczekiwany efekt. Szczególnym niewypałem okazali się nowi napastnicy. Dwóch sprowadzonych latem nie już w klubie, bo grają na wypożyczeniach, a Rupanov, który dołączył zimą, jest pomijany przez Michala Gasparika przy wyborze składu.
Wiele wskazuje na to, że podczas letniego okienka, Górnik Zabrze obierze nieco inną taktykę. Na temat budowania drużyny pod kątem kolejnych rozgrywek i gry w eliminacjach do europejskich pucharów wypowiedział się Michal Gasparik. – Porozmawialiśmy o wzmocnieniach na konkretne pozycje. Wiemy, kogo szukać, jaka jest sytuacja w kadrze, na których chłopaków liczymy, a które pozycje są jeszcze pod znakiem zapytania. Wyszła z tego fajna rozmowa, bo w Górniku tak już mamy, że najlepsze decyzje są podejmowanie wspólnie przez wszystkich, którzy zarządzają tym klubem – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z Interią.
Czy szykują się duże zmiany kadrowe w klubie? – Myślę, że nie, ale są potrzebne dobre wzmocnienia. Już wcześniej powiedzieliśmy sobie, że jeśli chcemy coś budować, to nie możemy co sezon, czy co pół, zmieniać wielu zawodników. Celem jest zatrzymanie najlepszych, wokół których powstanie jeszcze mocniejszy zespół – dodał Gasparik.
Górnik Zabrze sięgnął w tym sezonie po Puchar Polski i na pewno zagra w eliminacjach do Ligi Europy. Zabrzanie mają jeszcze szanse na zajęcie miejsca w PKO Ekstraklasie premiującego grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów.
Zobacz również: Barcelona nie powtórzy błędu Realu. Transfery mają swoje granice









