Henrikh Mkhitaryan rozważa zawieszenie butów na kołku
Henrikh Mkhitaryan ma ważny kontrakt z Interem Mediolan jedynie do 30 czerwca 2026 roku. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy strony zdecydują się przedłużyć współpracę o następną kampanię. Wszystko zależy od władz włoskiego klubu, które wciąż nie podjęły ostatecznej decyzji w sprawie przyszłości bardzo doświadczonego pomocnika. 95-krotny reprezentant Armenii cierpliwie czeka więc na wiadomość od działaczy ze Stadio Giuseppe Meazza. Wygląda na to, że najbliższe tygodnie okażą się kluczowe dla dalszych losów jednego z najbardziej rozpoznawalnych armeńskich piłkarzy ostatnich kilkunastu lat.
Jak ujawnił w mediach społecznościowych Fabrizio Romano, jeśli Henrikh Mkhitaryan nie otrzyma propozycji nowej umowy, to prawdopodobnie zakończy karierę piłkarską. 37-letni zawodnik nie planuje bowiem szukać nowego zespołu w przypadku rozstania z drużyną Nerazzurrich. Taki scenariusz oznaczałby dla Interu konieczność sprowadzenia nowego pomocnika, który mógłby wejść w buty Ormianina. Potencjalny następca rywalizowałby o miejsce w składzie między innymi z Piotrem Zielińskim.
Mkhitaryan przywdziewa koszulkę mediolańskiej ekipy od lipca 2022 roku, kiedy trafił tam na zasadzie wolnego transferu z Romy. Mierzący 177 centymetrów piłkarz wcześniej występował także w Arsenalu, Manchesterze United, Borussii Dortmund oraz Szachtarze Donieck. W trwającym sezonie rutynowany zawodnik rozegrał 36 spotkań, zdobył cztery bramki i zanotował trzy asysty. Specjalistyczny serwis „Transfermarkt” wycenia aktualnie doświadczonego pomocnika na około 3,5 miliona euro.









