Barcelona chroni Yamala
Deco nie planuje rewolucji kadrowej w Barcelonie. Dyrektor sportowy chce jedynie kilku strategicznych wzmocnień. Nowi zawodnicy mają podnieść poziom drużyny i zwiększyć rywalizację w defensywie oraz ataku. Klub zamierza także chronić rozwój piłkarzy z La Masii. To właśnie akademia pozostaje jednym z fundamentów obecnego projektu.
Lamine Yamal jest uznawany za najważniejszą postać przyszłości Barcelony. Klub traktuje go jako centralny punkt całego projektu sportowego. Młody skrzydłowy mimo wieku już zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii. Władze chcą zachować jego pozycję zarówno w szatni jak i w strukturze wynagrodzeń. Żaden transfer nie ma zaburzyć tej równowagi.
Deco przekazał swoje stanowisko agentom. Nowi zawodnicy mają pomagać drużynie i wspierać projekt Hansiego Flicka. Nie mogą jednak próbować dominować w zespole ani rywalizować o status największej gwiazdy. W klubie przypominana jest sytuacja Zlatana Ibrahimovicia. Szwed nie zaakceptował roli Leo Messiego i szybko odszedł z Barcelony.
Obecnie taki wydźwięk ma płynąć pod adresem Juliana Alvareza oraz Joao Pedro. Obaj napastnicy znajdują się wysoko na liście życzeń Barcelony. Klub chce uniknąć sytuacji podobnej do tej z Realu Madryt po sprowadzeniu Kyliana Mbappe. Według władz Barcelony wysoki kontrakt Francuza zaburzył wcześniejszą równowagę w madryckiej szatni.









