Znów jest filarem Jagiellonii
Sprowadzenie Afimico Pululu to bez wątpienia jeden z najlepszych ruchów transferowych Jagiellonii Białystok w ostatnich latach. Afrykański napastnik miewał wprawdzie obniżkę formy, ale który gracz jej nie ma? Obecnie Pululu to znów jeden z najlepszych strzelców nie tylko klubu z Podlasia, ale i całej ligi.
W bieżącym sezonie Ekstraklasy 27-latek strzelił 13 goli, a we wszystkich rozgrywkach trafił aż 19 razy (w 44 spotkaniach). Do tego dorzucił osiem asyst.
Sęk w tym, że jego kontrakt wygasa po sezonie. Co to oznacza? Wprawdzie, jak już informowaliśmy, Jagiellonia walczy o swojego gracza, to jednak nie jest faworytem.
Pululu od dawna dostaje różne propozycje, jedne bardziej atrakcyjne, inne mniej, ale wszystko wskazuje na to, że ostatecznej decyzji wciąż nie podjął. W tej sytuacji postanowiliśmy sprawdzić jak to wygląda w tym momencie. Czy jst faworyt w walce o jego usługi?
Widzew wciąż w grze
Całkiem niedawno do gry o napastnika reprezentacji DR Kongo wszedł klub z Turcji, ale nie wydaje się, że to wymarzony kierunek dla tego piłkarza. Z naszych najnowszych informacji wynika, że wciąż bardzo chętny na pozyskanie tego gracza jest Widzew Łódź! Że to zainteresowanie wcale nie wygasło. Pod jednym wszakże warunkiem: utrzymania się w Ekstraklasie.
I wcale nie chodzi o to, że teraz toczą się jakieś intensywne rozmowy między piłkarzem, czy jego przedstawicielami, a Widzewem. Nie! Łodzianie są obecnie skupieni na walce o utrzymanie. I ustami rzecznika prasowego konsekwentnie dementują wszelkie pojawiające się ostatnio informacje transferowe dotyczące czy to trenera, czy piłkarzy.
Nie ma też powodu, aby łodzianom nie wierzyć. Teraz faktycznie skupiają się na obronie Ekstraklasy, a co do Pululu, to według naszej wiedzy sygnał z Łodzi pozostaje jasny: „chętnie wrócimy do tematu, ale najpierw utrzymanie”. O warunkach obie strony rozmawiały już wcześniej, więc tu też nie ma potrzeby jakichś renegocjacji w tym momencie.
Francuzi też go chcą
Zresztą, w Łodzi Pululu mógłby zastąpić Andiego Zequiriego. Zdaniem szwajcarskich mediów tym piłkarzem zainteresowany jest Servette FC. We własnych źródłach potwierdziliśmy, że temat istnieje, a w grę wchodziłoby wypożyczenie z opcją wykupu.
Ale znów, Widzew nie podjął w tym temacie decyzji. Takie mogą zapaść dopiero po sezonie. Natomiast… Z naszych informacji wynika, że do gry o Pululu włączył się właśnie nowy klub. Chodzi o drużynę z francuskiej ekstraklasy. A to oznacza, że tematu absolutnie lekceważyć nie można.
Bo Pululu w przeszłości odrzucał egzotyczne kierunki, nawet jeśli były lukratywne finansowo. Jego celem numer jeden jest pozostanie w Europie, a najlepiej transfer do ligi mocniejszej od Ekstraklasy.
Z drugiej strony Widzew jest na tyle mocny finansowo, że wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby finansowo oferta łodzian była… lepsza od francuskiej.









