Awans już jest, czas na wzmocnienia
Po czterech latach Wisła Kraków wraca tam, gdzie jej miejsce, czyli do Ekstraklasy. Jeden z najbardziej zasłużonych polskich klubów zapewnił sobie powrót do elity i teraz może się rozglądać za wzmocnieniami. Jarosław Królewski otwarcie zapowiadał transfery i według naszych ustaleń „maszyna ruszyła”.
Już wcześniej prezentowaliśmy listę pozycji, na których Wisła chce się wzmocnić. A teraz możemy ujawnić pierwsze nazwisko. To nie jest piłkarz już do krakowskiego klubu zaklepany, ale według naszych ustaleń jest mocnym kandydatem, obserwowanym przez Wisłę od dłuższego czasu.
Wcześniej chciała go… Cracovia?
A chodzi o piłkarza jakiego… w polskiej Ekstraklasie w tym momencie nie ma. Otóż na radarze Wisły znalazł się Kalidou Sidibe, zawodnik drugoligowego francuskiego Guinguamp. A dlaczego nie ma takiego gracza w Ekstraklasie? Otóż ten 27-letni defensywny pomocnik mierzy aż 202 cm wzrostu.
Wprawdzie Sidibe wyceniany jest na portalu Transfermarkt na 2 mln euro (jego najwyższa wycena wynosiła 3,5 mln), ale w tym przypadku nie ma to znaczenia, bo zawodnikowi latem kończy się umowa.
Co ciekawe, kilka miesięcy temu media znad Sekwany donosiły, że Malijczykiem interesuje się… Cracovia, a jednym z jej konkurentów miał być… Wrexham, a więc klub zaprzyjaźniony z Wisłą.
Niedawno zadebiutował w kadrze
Sidibe to jednokrotny reprezentant Mali, w drużynie narodowej zadebiutował całkiem niedawno, bo 31 marca, choć bywał powoływany już wcześniej.
W tym sezonie ligowym Sidibe zagrał w 29 meczach, w których strzelił 2 gole i zaliczył 2 asysty. Ogólny jego dorobek w Ligue 2 to 163 mecze, 9 goli i 12 asyst. Zagrał też 24 mecze w Ligue 1 (w barwach FC Toulouse), w których strzelił jedną bramkę (przeciwko Montpellier).









