Robert Dobrzycki o Widzewie Łódź. Jasne stanowisko
Widzew Łódź na dziś koncentruje się na grze o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Aktualnie ma na swoim koncie 20 punktów, czyli tyle samo co GKS Katowice, znajdujący się w strefie spadkowej. Pojawiają się nawet sugestie, że łodzianie psują rynek. Przedstawiciel klubu wypowiedział się na ten temat.
– Podobne głosy słyszałem w swoim podstawowym biznesie, gdy bardzo szybko się rozwijaliśmy. Rozumiem, że takie opinie i krytyka mogą się pojawiać. Gdy dużo się robi, pojawia się dużo komentarzy. Staram się tym nie przejmować. To, na czym się skupiamy, to takie działanie z naszym pionem sportowym, by w dalszej perspektywie Widzew rósł, i będziemy kontynuować tę strategię – mówił Robert Dobrzycki w rozmowie z Radosławem Majdanem i Łukaszem Olkowiczem w „Przeglądzie Ligowym” na kanale Onet Przeglądu Sportowego.
- Zobacz też: Życie piłkarza i ojca w jednym. Patryk Szwedzik o Ruchu i pasjach poza boiskiem [WYWIAD]
Szef ekipy z Łodzi wprost też wypowiedział się o obranej strategii przez Widzew. Na dziś jest koncentracja na budowie jakości zespołu.
– Wiadomo, że wynik sportowy pomaga w wyniku finansowym, aczkolwiek strategia jest taka, że rozwijamy zespół niezależnie od wyniku sportowego. I tu jest mowa o okresie krótkoterminowym. W okresie długoterminowym chcemy też budować stronę przychodową. My nie tylko robimy transfery. Budujemy sklepy, szukamy innych źródeł przychodu i robimy to bardzo intensywnie. Równie intensywnie, jak budujemy drużynę. W każdym razie zapewniam, że płynność finansowa nie jest zagrożona przez najbliższych kilka lat – zaznaczył Dobrzycki.
Widzew w sobotę rozegra swój pierwszy oficjalny mecz w 2026 roku. Zmierzy się w roli gospodarza z Jagiellonią Białystok. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:30.









