Bednarek i Kiwior chwaleni za kolejny mecz
Jan Bednarek tego lata przeniósł się na zasadzie transferu definitywnego z Southampton do FC Porto. Dla reprezentanta Polski był to pierwszy taki ruch w karierze, bowiem do tej pory grał tylko na Wyspach Brytyjskich. Niemniej trzeba wprost powiedzieć, że ruch ten okazał się dla defensora kapitalnym rozwiązaniem, a sam klub w Polsce stał się jednym z najmocniej śledzonych przez kibiców.
To oczywiście także zasługa Jakuba Kiwiora, który jest wypożyczony z Arsenalu oraz Oskara Pietuszewskiego, który z kolei ostatnio trafił do Portugalii za 10 milionów euro. Oczywiście młody skrzydłowy musi walczyć o miejsce w składzie, ale obaj defensorzy mogą liczyć na pewny plac. Tak też było w ostatnim meczu Ligi Europy przeciwko Viktorii Pilzno, starcie to zakończyło się rezultatem 1:1. Portugalski serwis „A Bola” jednak bardzo dobrze ocenił występy Polaków.
– To dobry szef, jeden z tych, którzy prowadzą, ale też zawsze chętnie pomagają swoim pracownikom. Zmęczyło go krzyczenie na kolegów z drużyny w pierwszej połowie, gdy wydawali się pogrążeni w myślach, i wtedy też popełnił błędy, ale złapał rytm i zakończył mecz jako… napastnik. – czytamy na łamach „A Boli”, która oceniła Polaka na notę 6.
– To prawda, że popełnił błąd przy podaniu do Diogo Costy, które zakończyło się golem Czecha, ale prawdą jest również to, że zrobił wiele dobrych rzeczy, na przykład wykonując liczne podania, które zmusiły jego atakujących kolegów z drużyny, strzelając głową, co zakończyło się rzutem karnym, i wykonując wspaniałe podanie do Deniza Gula, który wyrównał wynik meczu – dodano w temacie Kiwiora, który także otrzymał szóstkę.
Zobacz także: Legia sięgnie po gracza Rakowa?! Żewłakow jednoznacznie skomentował









