Porto na remis z Viktorią. Grali Jan Bednarek i Jakub Kiwior
FC Porto i Viktoria Pilzno to ekipy, które do swojego czwartkowego spotkania przystępowały z jasnym celem. Portugalski zespół miał zamiar wykonać kolejny krok w kierunku awansu do fazy pucharowej. Tymczasem ekipa z Czech miała zamiar konkretnie powalczyć o awans do fazy barażowej rozgrywek.
W pierwszych trzech kwadransach rywalizacji emocji nie brakowało. Ogólnie na obiekcie Viktorii sporo się działo. Już w szóstej minucie na prowadzenie czeską drużynę wyprowadził Lukas Cerv, który oddał strzał pod poprzeczkę. Na jednym trafieniu ekipa z Czech nie zamierzała poprzestać. Christophe Kabonge chwilę później mógł podwyższyć prowadzenie. Ostatecznie ta próba była nieznacznie niecelna. Finalnie do końca pierwszej połowy rezultat się nie zmienił.
Jeszcze przed przerwą sytuacja ekipy z Pilzna nieco się skomplikowała. Czerwoną kartkę ujrzał Matej Vydra i Viktoria musiała kończyć zawody w zdekompletowanym zestawieniu. W drugiej odsłonie jednak intensywność rywalizacji nie była już taka, jak przed przerwą. Ostatecznie jednak drużynie z Portugalii udało się doprowadzić do wyrównania.
Kluczowa dla losów meczu sytuacja miała miejsce w doliczonym czasie gry. W jednej z głównych ról wystąpił Jakub Kiwior, który zaliczył asystę przy trafieniu Debiza Gula. Polak popisał się świetnym zagraniem z lewej nogi, a Turkowi nie zostało nic innego, jak umieszczenie piłki w siatce. Tym samym spotkanie zakończyło się remisem (1:1).
W czwartkowym starciu zagrało dwóch Polaków. Jan Bednarek i Kiwior zaliczyli całe mecze i każdy z nich ujrzał żółta kartkę.
Viktoria Pilzno – FC Porto 1:1 (1:0)
1:0 Lukas Cerv 6′
1:1 Deniz Gul 90+1′









