Legia wzmocniła obsadę bramki. Priorytetem był gracz Arsenalu
Legia Warszawa przygotowuje się do rundy wiosennej. Wkrótce Marek Papszun będzie miał okazję do zaliczenia oficjalnego debiutu w nowych barwach. Drużyna przebywa jeszcze na zgrupowaniu, podczas którego wzmocnił ją jeden nowy zawodnik.
Bramkarzem Legii tej zimy został Otto Hindrich. Ma on rywalizować o miejsce z Kacprem Tobiaszem, a w dłuższej perspektywie nawet go zastąpić, jeśli ten nie przedłuży wygasającej latem umowy. Papszun liczy, że walka o pierwszy skład ich napędzi i wpłynie na zwyżkę formy.
Transfer bramkarza był jednym z dwóch celów Legii na to okienko. Pozostaje jeszcze sprowadzenie nowego napastnika. W kwestii wyboru Hindricha wypowiedział się Michał Żewłakow. Przyznał, że był w dwójce głównych kandydatów, choć na pierwszym miejscu znajdował się Karl Hein. To bramkarz Arsenalu, który od pół roku jest wypożyczony do Werderu Brema.
– Jeśli chodzi o golkiperów, to ten, którego podpisaliśmy, był jednym z dwójki, którymi się interesowaliśmy. Był jeszcze jeden bramkarz w orbicie zainteresowań. To temat, który okazał się bardzo ciężki, bo to zawodnik Arsenalu, który jest wypożyczony do Werderu Brema, gdzie za bardzo nie grał. To był tak naprawdę nr 1, natomiast my skończyliśmy z Otto. Jeśli chodzi o pozostałych bramkarzy, to raczej zastanawialiśmy się nad opcją bardziej doświadczonego zawodnika, ale z naszego ligowego podwórka – wytłumaczył dyrektor sportowy stołecznego klubu, cytowany przez portal Legia.net.









