Jagiellonia musi wzmocnić tę pozycję. Zapowiada transfer

Jagiellonia Białystok wciąż nie ściągnęła nowego skrzydłowego. Dyrektor zarządzający Maciej Szymański w rozmowie dla "Przegląd Sportowy Onet" przyznaje, że to główny cel transferowy na zimę.

Piłkarze Jagiellonii Białystok
Obserwuj nas w
fot. Pressfocus Na zdjęciu: Piłkarze Jagiellonii Białystok

Jagiellonia musi ściągnąć następcę Pietuszewskiego

Jagiellonia Białystok lada moment wznowi ligowe rozgrywki, a wciąż nie sfinalizowała ani jednego zimowego transferu. Łukasz Masłowski uspokaja zdenerwowanych kibiców, zapewniając, że klub nie musi się spieszyć, więc będzie mógł sprowadzić lepszych zawodników. Kadra lada moment ma się poszerzyć, bowiem finalizuje transfery Sameda Bazdara oraz Guilherme Montoi.

Na tym oczywiście nie koniec. Oprócz napastnika oraz lewego defensora, w Białymstoku ma się też pojawić nowy skrzydłowy. Tej zimy klub stracił Oskara Pietuszewskiego, który postanowił kontynuować karierę w FC Porto. Na jego sprzedaży Jagiellonia zarobiła osiem milionów euro podstawy, a może jeszcze dodatkowe dwa miliony euro w przypadku spełnienia bonusów.

POLECAMY TAKŻE

Do Jagiellonii w ostatnich dniach mógł dołączyć Keyan Varela, ale na finiszu strony jednak się nie dogadały. Maciej Szymański potwierdza, że transfer skrzydłowego to priorytet, gdyż celem jest rywalizacja na każdej pozycji.

– To pozycja, którą chcielibyśmy wzmocnić. (…) Na ten temat na bieżąco rozmawiamy. Dążymy do tego, o czym dyrektor Masłowski już mówił, żeby mieć dwóch zawodników na każdej pozycji, którzy rywalizują, gdyż dzięki temu zespół się rozwija – wytłumaczył dyrektor zarządzający Jagiellonii w wywiadzie dla „Przegląd Sportowy Onet”.