Asencio od miesięcy ma problemy. Real musiał go wystawiać
Real Madryt sprowadził latem Deana Huijsena i nie pozbył się żadnego środkowego obrońcy. Wydawało się, że w tej formacji jest wręcz nadmiar zawodników. Szybko jednak okazało się, że to największa bolączka Królewskich, a dziury musiał niekiedy łatać też Aurelien Tchouameni. Na przestrzeni miesięcy z gry wypadali Antonio Rudiger, David Alaba, Eder Militao czy właśnie Huijsen. Od listopada podstawowym stoperem jest z kolei Raul Asencio, który zagrał w niemal wszystkich spotkaniach.
To duża szansa dla Hiszpana, gdyż sezon zaczynał na ławce rezerwowych. Kibicom w jego grze brakowało natomiast tej agresji i zaangażowania, czym cechował się jeszcze pod wodzą Carlo Ancelottiego. Dziennikarz COPE ujawnił potencjalny powód spadku formy Asencio. Okazuje się, że od miesięcy on również mierzy się z kontuzją, a problem eskalował przy okazji ostatniego spotkania Ligi Mistrzów z Monaco.
Asencio nie był w stanie dokończyć meczu, więc Alvaro Arbeloa zmienił go w przerwie. W jego przypadku chodzi o pękniętą kość w nodze, która powoduje duży dyskomfort. Real Madryt musiał natomiast na niego stawiać, gdyż wciąż miał najmniejsze problemy zdrowotne spośród wszystkich stoperów.
Media sugerują, że zmaga się z pęknięciem piszczela od września. Mimo tej kontuzji, zamierza dalej grać regularnie i stanowić o sile defensywy Królewskich.









