Real reaguje na problemy kadrowe. Transferów nie będzie
Xabi Alonso przeżywa trudne początki pracy na Santiago Bernabeu. Na przestrzeni kilku miesięcy mierzył się z wieloma problemami, w tym chociażby konfliktem z największymi gwiazdami. Choć część została już zażegnana, w Realu Madryt wciąż nie ma spokoju. Posada szkoleniowca wisi na włosku i w każdej chwili może dojść do jego zwolnienia. Królewscy nie pomagają mu też w kontekście sytuacji kadrowej, która nie jest optymalna.
Problemy dotyczą głównie defensywy Realu Madryt. Deana Huijsena dręczą mikrourazy, Trent Alexander-Arnold rozczarowuje formą, a spotkanie z Atletico Madryt w Superpucharze Hiszpanii przedwcześnie zakończyli Antonio Rudiger oraz Raul Asencio. Niewykluczone, że któryś z nich wypadnie z gry na dłużej, co tylko dokłada drużynie kłopotów.
Alonso już podczas letniego okienka apelował o dodatkowy transfer do defensywy i twierdził, że sprowadzenie Huijsena nie będzie wystarczające. Real Madryt się nad tym nie pochylił, a do tego nie zamierza zmieniać założeń również podczas zimy. „Marca” potwierdza, że Królewscy na pewno nie ruszą na rynek i nie postarają się o dodatkowy transfer. Trener będzie musiał poradzić sobie z problemami kadrowymi i grać tymi zawodnikami, którzy akurat są do jego dyspozycji.
Hiszpański gigant przekierowuje wszelkie działania na rynku na letnie okienko. Wówczas ma dojść do transferu środkowego obrońcy z najwyższej półki, a numerem jeden na liście życzeń jest Nico Schlotterbeck.










