Prezes Ruchu o trenerze Szulczku
Ruch Chorzów do sezonu 2025/2026 przystępował z celem, którym był awans do PKO BP Ekstraklasy. Chociaż ze strony władz klubu takie jednoznaczne deklaracje nie były oficjalnie przekazywane, to jednak nowi zawodnicy, którzy zasilili szeregi Niebieskich, wprost podkreślali, że trafili do klubu po to, aby wywalczyć promocję do elity.
Po pierwszych trzech spotkaniach nowej kampanii na koncie Ruchu były cztery punkty. O ile sam bilans punktowy nie był zły, to jednak wokół drużyny pojawiło się wiele niejasnych sytuacji, co w konsekwencji doprowadziło do radykalnej decyzji ze strony władz klubu. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet na temat byłego już trenera Ruchu wypowiedział się prezes klubu.
– Warsztat trenerski u Dawida na pewno stoi na wysokim poziomie, ale nie każda roślina na danej ziemi rozkwitnie. Pożegnaliśmy się w dobrych relacjach i myślę, że tak pozostanie już na zawsze. Kto wie – może jeszcze kiedyś będziemy mieli okazję współpracować. Nie ma żadnej złej krwi, nadrzędne jest dobro klubu – powiedział Seweryn Siemianowski w rozmowie z dziennikarzem Karolem Bugajskim.
– Myślę, że ta decyzja obroniła się również przez pryzmat tego, co stało się później. Zatrudnienie trenera Waldemara Fornalika było moim zdaniem bardzo dobrym ruchem – zaznaczył prezes Ruchu.
Ekipa z Chorzowa aktualnie plasuje się na ósmym miejscu w tabeli Betclic 1. Ligi, legitymując się dorobkiem 30 punktów, podobnie jak cztery inne zespoły. Do wicelidera, Polonii Bytom, traci zaledwie cztery punkty. W pierwszym oficjalnym spotkaniu w 2026 roku Ruch zmierzy się w roli gospodarza ze Śląskiem Wrocław.









