Fabregas nie wykluczył pracy w Realu Madryt
Real Madryt w sezonie 2025/2026 miał dwóch trenerów. Rozgrywki na ławce rozpoczął Xabi Alonso, którego zastąpił Alvaro Arbeloa. Zmiana szkoleniowca niewiele dała, ponieważ Królewscy skończą bez żadnego trofeum. Dlatego też podjęto decyzję o kolejnej zmianie. Od przyszłej kampanii na ławce trenerskiej usiądzie ktoś inny. Obecnie największym faworytem wydaje się Jose Mourinho.
Nie tak dawno o potencjalną pracę w Realu został zapytany Cesc Fabregas. Dziennikarz serwisu COPE zapytał, czy przyjąłby ofertę, gdyby odezwał się do niego Florentino Perez. Odpowiedź byłego piłkarza FC Barcelony może być zaskoczeniem dla wielu kibiców. 39-latek niczego nie wykluczył, ale dał do zrozumienia, że nie myślał o tym, ponieważ jest w stu procentach skupiony na wynikach Como.
– Nie mam żadnej czerwonej flagi. Jedyna, o której mówię, to taka, że nie chciałbym być asystentem. Chcę pracować jako pierwszy trener. Jeśli chodzi o pracę w Realu Madryt, nie myślałem o tym. Nie miałem na to czasu – powiedział Cesc Fabregas w rozmowie z Cope.
Fabregas pracuje w Como od lipca 2024 roku. Włoski klub doskonale sobie radzi na boiskach Serie A. W przyszłym sezonie zagra po raz pierwszy w europejskich pucharach. Nic więc dziwnego, że topowe kluby zwracają uwagę na Hiszpana, który jest ojcem sukcesów Como. Dotychczas prowadził zespół w 81 meczach. Jego bilans to 35 zwycięstw, 22 remisy i 24 porażki.









