Dobrzycki przyznaje wprost. „Moje życie wcześniej było spokojniejsze”

"Moje życie było wcześniej spokojniejsze, ale dalej chcę to robić, bo to moja życiowa misja" - powiedział Robert Dobrzycki, właściciel Widzewa w wypowiedzi dla kanału "Rozmowy Tylko Sportowe".

Piłkarze Widzewa Łódź
Obserwuj nas w
fot. Maciej Rogowski / Alamy Na zdjęciu: Piłkarze Widzewa Łódź

Dobrzycki mówi o trudnościach

Widzew Łódź do ostatniej kolejki PKO Ekstraklasy walczyć będzie o utrzymanie w elicie. Nie ma żadnych wątpliwości, że to wielkie rozczarowanie. Postawa piłkarzy z Serca Łodzi nie może zadowalać kibiców, którzy liczyli na sukcesy, szczególnie po wydaniu wielu milionów euro na wzmocnienia, które niekoniecznie się nimi okazały.

Wszystko więc wskazuje na to, że Łodzianie niezależnie od ostatecznego wyniku, latem znów przejdą rewolucję. O tym jak trudno jest budować zespół w PKO Ekstraklasie i ile to kosztuje emocji powiedział sam Robert Dobrzycki. Właściciel Widzewa wypowiedział się na antenie „Rozmowy Tylko Sportowe” i przyznał, że przed przejęciem klub był spokojniejszy.

POLECAMY TAKŻE

Najlepiej sprawdzają się piłkarze już grający w Ekstraklasie. Problem polegał na tym, że nie wszyscy w danym oknie transferowym są dostępni lub pasują do zespołu. W krótkim okresie ciężko jest zbudować drużynę z zawodników grających w naszej lidze, ale w dłuższym o to łatwiej, bo komuś kończy się kontrakt, a ktoś inny chce odejść – powiedział Robert Dobrzycki dla „Rozmowy Tylko Sportowe”, cytowany przez „Widzewtomy.net”.

Jestem z Widzewem od zawsze i chciałbym szybszego efektu, dlatego ten rok jest dla mnie trudny emocjonalnie. Moje życie było wcześniej spokojniejsze, ale dalej chcę to robić, bo to moja życiowa misja – dodał.

Zobacz także: Gdzie zagra Barkovskiy? Piast musi podjąć decyzję. Znamy kwotę wykupu!