Wisła Kraków nie sprowadzi piłkarza Rakowa Częstochowa
Wisła Kraków po latach gry w Betclic 1. lidze, w miniony weekend awansowała do PKO Ekstraklasy. To oznacza, że drużyna latem będzie musiała przygotować się do niezwykle wymagającej rywalizacji w elicie. Już przecież wiadomo, że celem nie będzie tylko utrzymanie, ale i zaprezentowanie się powyżej planów typowego beniaminka. Dlatego też od momentu zapewnienia sobie kwalifikacji do elity, pojawiło się już wiele plotek transferowych.
Pewnym bowiem jest, że Biała Gwiazda będzie dysponowała sporym budżetem transferowym, a wciąż możliwe jest zaangażowanie Wojciecha Kwietnia w klub, co pozwoliłoby wejść na jeszcze większy poziom finansowy. Jednym z hitowych ruchów mogłoby być pozyskanie Iviego Lopeza z Rakowa Częstochowa, o czym dzisiaj poinformował Kamil Głębocki z „NaWylot.pl”. I choć ruch wydawałby się sensowny, to Jarosław Królewski w mediach społecznościowych zdementował tę informację.
Prezes i właściciel Wisły Kraków krótko odpowiedział na wpis dziennikarza słowami „nie”. To oznacza, że nie ma tematu Iviego Lopeza przy Reymonta. W tym sezonie Hiszpan rozegrał w sumie 25 spotkań, w których zdobył pięć goli oraz zanotował dwie asysty. Łącznie na poziomie PKO Ekstraklasy 31-letni pomocnik zaliczył 132 występy i 50 trafień. Serwis „Transfermarkt” wycenia go aktualnie na 800 tysięcy euro.
Zobacz także: Legia Warszawa blisko transferu z Ekstraklasy. Rozgrywa świetny sezon








