Dani Ceballos kretem w szatni Realu Madryt
Real Madryt nie tylko kończy sezon bez żadnego trofeum, ale przede wszystkim na zakończenie rozgrywek mocno ucierpiał wizerunek klubu. Przez ostatnie tygodnie atmosfera na Bernabeu była bardzo gęsta, a kiepskie wyniki wywołały napięcie wśród zawodników. Doszło do tego, że piłkarze nawet pobili się między sobą. Wynikiem tego był fakt, że Federico Valverde nie mógł zagrać w El Clasico.
Do tego wszystkiego doszło również do sytuacji, gdy ktoś z wewnątrz klubu wynosił informacje do mediów. Alvaro Arbeloa wprost mówił na jednej z konferencji, że takie zachowanie należy rozpatrywać w kontekście zdrady klubu.
W Madrycie trwały poszukiwania „kreta”. Długo nie można było ustalić, kto nim jest. Ostatecznie jednak najważniejsze osoby w klubie znalazły winnego. Informacje do mediów z szatni Realu wynosił Dani Ceballos, czyli piłkarz pierwszego zespołu. Serwis estadiodeportivo.com przekonuje, że było to spowodowane kiepskimi relacjami zawodnika z trenerem.
Arbeloa jakiś czas temu skreślił Ceballosa. Doszło do tego, że jego przyszłość w klubie przestała mieć znaczenie. W nadchodzące lato ma zostać sprzedany i nie zmieni tego nawet fakt, że zatrudniony zostanie nowy szkoleniowiec. Umowa hiszpańskiego pomocnika wygasa w czerwcu 2027 roku. Obecna wartość rynkowa szacowana jest na 8 milionów euro.
Ceballos trafił do Realu latem 2017 roku. Łącznie rozegrał ponad 200 meczów, w których strzelił 14 goli.









