Dean Huijsen grywał z kontuzją
Dean Huijsen ma za sobą trudny okres w Realu Madryt. Jego wejście do zespołu było obiecujące, ale kolejne tygodnie przyniosły problemy zdrowotne, które mocno utrudniły regularną grę. Środkowy obrońca otwarcie opowiedział o tym po wysokim zwycięstwie 6:1 z AS Monaco w Lidze Mistrzów.
– To była dla nas świetna noc, zagraliśmy bardzo dobrze. Przez ostatnie dwa, trzy miesiące miałem trudny czas, często zmagałem się z urazami. Zdarzało się, że grałem kontuzjowany. Teraz poczułem się wreszcie dobrze. Trener bardzo mi pomaga i mnie wspiera. Jestem naprawdę szczęśliwy – powiedział Huijsen dla CBS Sports.
Obrońca wychowany w Maladze podkreślił, że najgorsze ma już za sobą i patrzy w przyszłość z dużym optymizmem. W rozmowie nie ukrywał też swoich ambicji na dalszą część sezonu. Chce walczyć o najważniejsze trofea zarówno z Realem, jak i na arenie międzynarodowej.
– Mam nadzieję, że wygramy Ligę Mistrzów i ligę. Do tego Mundial. To byłoby spełnienie marzeń. Jestem głodny trofeów – dodał młody defensor.
Huijsen odniósł się również do samego meczu z Monaco. Zwrócił uwagę na styl gry Realu i swoją rolę na boisku, żałując jedynie straconego gola. Podkreślał jednak, że cała drużyna zaprezentowała się bardzo solidnie, a on sam wreszcie mógł zagrać bez bólu i ograniczeń.









