Juventus traci dystans w walce o mistrzostwo. Podsumowanie 20. kolejki Serie A

Za nami kolejny weekend zmagań na włoskich boiskach. Faworyci jak Inter, Milan i Napoli skromnie, ale wygrali. Wpadkę zaliczył Juventus, a duet Dybala&Malen poprowadził Romę do zwycięstwa. Oto podsumowanie 20. kolejki Serie A.

Marco Canoniero
Obserwuj nas w
Marco Canoniero / Alamy Na zdjęciu: Marco Canoniero

Podsumowanie 20. kolejki Serie A – Ogromna wpadka Juventusu

Nie była to może najbardziej porywająca kolejka w tym sezonie Serie A, ale z pewnością nie można powiedzieć, że weekend na Półwyspie Apenińskim był nudny. Co prawda większość faworytów dała radę, lecz jeden z nich, a dokładnie Juventus zawiódł na całej linii. Stara Dama po tym, jak przed tygodniem rozbiła Cremonese aż (5:0), tym razem przegrała niespodziewanie z Cagliari (0:1). Jednocześnie ich strata do czołówki ponownie stała większa. Roma dzięki zwycięstwu z Torino uciekła od nich na 3 punkty, Napoli na 4, Milan na 7, a Inter na 10.

20. kolejkę Serie A rozpoczął mecz Pisa – Atalanta i od razu byliśmy świadkami niespodzianki. Beniaminek nie tylko wywalczył cenny punkt (1:1), ale także zdobył pierwszą od 7 listopada bramkę na własnym stadionie. W czterech poprzednich meczach u siebie ani razu nie trafili do siatki rywala. Prawie całe spotkanie rozegrał Nicola Zalewski, a włoskie media były podzielone opiniami po jego występie.

W sobotę w trzech meczach padły tylko trzy bramki. Po jednym w każdym spotkaniu. Najpierw skromnie wygrał Inter Mediolan, gdzie pierwsze skrzypce odgrywał Piotr Zieliński. Polak miał udział przy zwycięskim golu, popisując się świetnym podaniem. Komplet punktów zdobyło także Napoli, wygrywając z Sassuolo (1:0). Natomiast wydarzeniem weekendu bez wątpienia była wpadka Juventusu. Stara Dama mimo ogromnej dominacji przegrała z Cagliari (0:1). Co ciekawe, rywale zespołu z Turynu oddali tylko jeden celny strzał.

Nieco więcej działo się w niedzielę, która rozpoczęła się od… bezbramkowego remisu Parmy z Genoą. Natomiast w kolejnych starciach było już więcej goli, a także ciekawszych wydarzeń. Fiorentina postanowiła rozegrać swój mecz, choć dzień wcześniej zmarł prezydent klubu. Viola jednak uczciła pamięć właściciela, wygrywając z Bologną (2:1). Dodajmy, że zarząd klubu z Florencji postanowił, że mimo śmierci najważniejszej postaci w klubie wszystkie zespoły od młodzieżowych po seniorskie rozegrają w miniony weekend spotkania.

Ze zwycięstwa cieszyć się mogła również AS Roma (2:0 z Torino). Bramkę w pierwszym meczu po transferze zdobył Donyell Malen, któremu asystował Paulo Dybala. Argentyńczyk oprócz asysty również wpisał się na listę strzelców. Na koniec dnia Milan podejmował Lecce. Rossoneri długo nie mogli się przełamać, ale gdy na boisku pojawił się Nicklas Fullkrug, w końcu zdobyli bramkę na wagę trzech punktów.

Zmagania w 20. kolejce Serie A zamknęły dwa poniedziałkowe mecze. Najpierw bezbramkowy remis padł w starciu Cremonese z Hellasem Werona. Następnie dostaliśmy wielkie emocje w meczu Lazio – Como, a przynajmniej w pierwszej części gry. Drużyna Cesca Fabregasa od początku zaczęła mocno, zdobywając szybko dwie bramki. Ostatecznie to goście wychodzili ze Stadio Olimpico z kompletem punktów, wygrywając (3:0).

Wyniki meczów 20. kolejki Serie A:

  • Pisa 1:1 Atalanta
  • Udinese 0:1 Inter
  • Napoli 1:0 Sassuolo
  • Cagliari 1:0 Juventus
  • Parma 0:0 Genoa
  • Bologna 1:2 Fiorentina
  • Torino 0:2 Roma
  • Milan 1:0 Lecce
  • Cremonese 0:0 Werona
  • Lazio 0:3 Como

Jedenastka 20. kolejki Serie A

Caprile – Saelemaekers, Hien, N’Dicka, Akanji, Miranda – Paz, Zieliński, Fagioli – Malen, Dybala

Nie było łatwo wybrać najlepszą jedenastkę 20. kolejki Serie A. Na poszczególnych pozycjach kandydatów do wyróżnienia było co najmniej kilku. Bramkarzem, który zasłużył na miejsce wśród najlepszych w minionym weekendzie był Elia Caprile. Golkiper Cagliari zatrzymał zmasowane ataki Juventusu, zachowując czyste konto. Gdyby nie jego interwencję, z całą pewnością „Wyspiarze” nie odnieśliby zwycięstwa. Na wahadłach ustawiliśmy Alexisa Saelemaekersa i Juana Mirandę. Zawodnik Milanu rozegrał bardzo dobre spotkanie zwieńczone asystą przy zwycięskim golu. Z kolei gracz Bologni mimo porażki był wyróżniającym się piłkarzem Rossoblu, napędzając ataki lewą stroną boiska.

Tercet środkowych obrońców zaczynamy od Isaka Hiena. Stoper La Dei zebrał wysokie noty we włoskich mediach, będąc zmorą napastników rywali, przeszkadzając im znaleźć się w dogodnej okazji do zdobycia bramki. Obok niego na wyróżnienie zasłużył także Evan N’Dicka i Manuel Akanji. Iworyjczyk zagrał pierwsze pełne spotkanie po powrocie z Pucharu Narodów Afryki i przyczynił się w dużym stopniu do czystego konta, które zachowała Roma w meczu z Torino. Z kolei Szwajcar był liderem obrony Interu, notując 10 udanych interwencji.

Zmarnował rzut karny, ale to tylko drobna rysa na jego występie. Oczywiście mowa o Nico Pazie, który do spółki z Martinem Baturiną poprowadził Como do wielkiego zwycięstwa w starciu z Lazio. Argentyńczyk zdobył dwie bramki i znowu zachwycił piłkarski świat swoim talentem. Wyróżniającym się pomocnikiem był także Nicolo Fagioli. Co prawda bez gola i asysty, ale miał udział w obu akcjach bramkowych Fiorentiny. Dokładność podań, przegląd pola i pojedynki 1 na 1 – tym wyróżniał się w starciu z Bologną. Do nich dołączyliśmy Piotra Zieliński. Nie był to wybitny mecz Polaka, ale bardzo dobry, zasługujący na wyróżnienie. Szczególnie za podanie do Esposito, które można zaliczyć jako asystę drugiego stopnia.

Wybór napastników nie był łatwy, ale wybraliśmy duet Donyell Malen i Paulo Dybala. Holender zaledwie trzy dni temu podpisał kontrakt z klubem i po zaledwie paru treningach wskoczył do wyjściowego składu. Tak szybki gol w debiucie po prostu musiał zostać wyróżniony. Obok niego nie mógł być nikt inny jak Paulo Dybala. Włoska prasa wybrała go najlepszym piłkarzem meczu z Torino. Oprócz bramki dołożył także asystę przy trafieniu debiutującego Malena.

POLECAMY TAKŻE