Flick i Deco chcą go w klubie. Barcelona musi wydać 100 mln euro

Barcelona w dalszym ciągu jest skłonna sprowadzić Juliana Alvareza. Napastnik cieszy się uznaniem Hansiego Flicka oraz Deco. "Marca" wylicza, ile gigant musiałby na niego wydać.

Hansi Flick
Obserwuj nas w
fot. Maciej Rogowski Na zdjęciu: Hansi Flick

Alvarez wciąż faworytem do zastąpienia Lewandowskiego

Barcelona zwleka z decyzją w sprawie przyszłości Roberta Lewandowskiego, który ma ważną umowę do końca sezonu. Na przestrzeni ostatnich miesięcy klub wysyłał sprzeczne sygnały, najpierw sugerując, że współpraca zostanie zakończona, a następnie dając Polakowi nadzieję na pozostanie w drużynie na jeszcze jeden sezon. Duma Katalonii daje sobie więcej czasu, aby ocenić przydatność Lewandowskiego oraz formę na przestrzeni całego roku.

Niezależnie od przyszłości Lewandowskiego, na Camp Nou planowany jest transfer napastnika z najwyższej półki. Ma on wejść w buty Polaka i zabezpieczyć tę pozycję na lata. Numerem jeden na liście życzeń Barcelony w dalszym ciągu jest Julian Alvarez. Choć rozgrywa słabszy sezon, nieustannie cieszy się wielkim uznaniem Hansiego Flicka oraz Deco.

POLECAMY TAKŻE

W Barcelonie uważa się Argentyńczyka za idealnego kandydata do zespołu, bazującego na posiadaniu piłki i szybkiej grze w ofensywie. Jego wyszkolenie techniczne stoi na odpowiednim poziomie, a do poprawy pozostaje jedynie skuteczność.

Alvarez może być do wyjęcia tego lata za mniejszą kwotę, niż dotychczas sugerowano. „Marca” twierdzi, że Atletico Madryt będzie w stanie zaakceptować ofertę w wysokości 100 milionów euro. To oczywiście wciąż wielkie pieniądze, ale Barcelona może się skusić na taki wydatek, biorąc pod uwagę fakt, że od bardzo dawna marzy o tym transferze.