Wiśle Kraków brakuje pieniędzy?! Borek mówi jasno

"Wisła poszła do przodu we wszelakich aspektach, ale moim zdaniem trochę brakuje jej pieniędzy" - powiedział Mateusz Borek na antenie "Kanału Sportowego" w kontekście m.in. wypożyczenia nowego bramkarza.

Jarosław Królewski
Obserwuj nas w
fot. SOPA Images Limited / Alamy Na zdjęciu: Jarosław Królewski

Wisła Kraków z mniejszymi możliwościami niż mogłoby się wydawać?

Wisła Kraków po czterech latach przerwy awansowała do PKO Ekstraklasy. Dla Białej Gwiazdy powrót do elity to coś, na co czekano z wielkim utęsknieniem, bowiem rozgrywki Betclic 1. ligi ewidentnie nie są dla klubu tej klasy i możliwości. Nikt obecnie nie ma jednak wątpliwości, że beniaminek wykonać musi wiele pracy, aby zrealizować nie tylko podstawowy cel – utrzymanie w lidze – ale i te kolejne, ambitniejsze.

W ostatnim czasie sporo piłkarzy łączonych jest z klubem spod Wawelu. Piotr Koźmiński na naszych łamach informował dziś, że Marcel Łubik jest coraz bliżej wypożyczenia do Wisły Kraków. W tym samym czasie jednak Mateusz Borek poddał wątpliwości możliwości finansowe klubu. Zdaniem dziennikarza Wisły Kraków nie stać dzisiaj na wielkie transfery gotówkowe, a przecież coraz więcej ekip w lidze takie przeprowadza.

POLECAMY TAKŻE

Wisła poszła do przodu we wszelakich aspektach, ale moim zdaniem trochę brakuje jej pieniędzy. Prezes Królewski widzi, ile klubów poszło do przodu finansowo. Dziś nawet Koronę stać na transfery na poziomie miliona euro. Nie wiem, czy Wisłę na to stać, dlatego kombinują, szukają. Stąd temat Marcela Łubika – powiedział Mateusz Borek w „Mocy Futbolu” na antenie „Kanału Sportowego”.

Wisła potrzebuje bramkarza, ale potrzebuje też 5-6 piłkarzy na poziomie Ekstraklasy, żeby spokojnie grać o środek tabeli. Za chwilę tam będą aspiracje, żeby grać o europejskie puchary – dodał.

Zobacz także: Raków chce bramkostrzelnego Francuza! W tle Celtic, Genk i FC Lorient [NASZ NEWS]