Nahuel Leiva nie trafi do Jagiellonii
Jagiellonia Białystok w tym sezonie radzi sobie dość dobrze. Właściwie chyba mało kto spodziewał się, że Duma Podlasia kolejny sezon tak dobrze połączy grę w europejskich pucharach z PKO Ekstraklasą. A jednak to się im udaje i po rundzie jesiennej są na trzecim miejscu w ligowej tabeli. Z kolei w Lidze Konferencji Europy zagrają w fazie play-off, w której właśnie poznali rywala.
Poza tym w ostatnich dniach i tygodniach sporo działo się w Białymstoku w kontekście Oskara Pietuszewskiego. Skrzydłowy finalnie odszedł do FC Porto za ponad 10 milionów euro, a to oznacza, że w podstawowym składzie zespołu Adriana Siemieńca zrobiła się spora luka. Dlatego klub szuka nowego skrzydłowego, ale nie będzie nim Nahuel Leiva, który znany jest w Polsce z występów dla Śląska Wrocław. Hiszpan był łączony z wypożyczeniem do Jagiellonii, ale serwis „Weszło” jednoznacznie zdementował te plotki.
Nahuel Leiva po wyjeździe z Polski trafił do Izraela, gdzie w barwach Maccabi Haifa w tym sezonie ma dwa gole w 11 spotkaniach. Co ciekawe, serwis „SlaskNet” informował ostatnio, że skrzydłowy mógłby wrócić do Śląska Wrocław na zasadzie wypożyczenia. Sam 29-latek ma być podobno chętny na takie rozwiązanie.
Zobacz także: Zaskakujący transfer Widzewa? Duża kwota za wykupienie Hiszpana! [NOWE INFORMACJE]









