Iordanescu zaproponowany Radomiakowi Radom
Edward Iordanescu w poprzednim sezonie przez kilka miesięcy odpowiadał za wyniki Legii Warszawa. W stołecznym klubie pracował od lipca do października tamtego roku. Został zwolniony ze względu na słabe wyniki. Zastąpił go Inaki Astiz, a później Marek Papszun. Rumuński szkoleniowiec od tamtego czasu pozostaje bezrobotny, choć na brak ofert nie mógł narzekać.
47-latek był przymierzany m.in. do pracy z reprezentacją Rumunii oraz klubów takich jak Antalyaspor, Fatih Karagumruk czy Al-Najma. Finalnie nie podjął nowego wyzwania. Według serwisu trumedia.ro aktywnie szuka pracy, rozważając nawet powrót do Polski.
Rumuńskie media sugerują, że Iordanescu został zaproponowany klubowi z PKO BP Ekstraklasy. Ofertę podpisania kontraktu z trenerem dostał Radomiak Radom. Kandydatura byłego opiekuna Legii nie została odrzucona. Znalazł się na liście kandydatów, którzy mogą zastąpić Bruno Baltazara. Portugalczyk, choć dopiero co wrócił do klubu, może pożegnać się z posadą szkoleniowca. Na ten moment nie było jednak bezpośredniego kontaktu na linii Iordanescu – Radomiak.
Zieloni w minionym sezonie mieli aż czterech różnych trenerów. Kampanię 2025/2026 zaczynał na ławce Joao Henriques, którego później zastąpił Goncalo Feio. Następnie za wyniki odpowiadał Kiko Ramirez oraz wspomniany już Bruno Baltazar.









