Erling Haaland marzeniem Realu Madryt
Real Madryt z całą pewnością nie jest w ostatnim czasie w odpowiedniej oraz bardzo dobrej formie. Oczekiwania wszystkich, zarówno kibiców, jak i włodarzy klubu na tę kampanię były inne, a tymczasem jest zdecydowanie poniżej oczekiwań. Posadą za słabą grę oraz wyniki zapłacił Xabi Alonso, choć ostatnio coraz częściej usłyszeć można, że nie tylko to było powodem takiej decyzji po ostatnim El Clasico.
Niemniej obecnie zespół Królewskich prowadzi Alvaro Arbeloa, który ma jednak pozostać na stanowisku tylko tymczasowo. Zresztą jego debiut okazał się totalną klęską. Niezależnie jednak od zmian na poziomie trenerskim, Real chce także wzmocnić się jeśli chodzi o kadrę. W tym kontekście Florentino Perez ma jeden cel, który uznaje za „wybawienie” drużyny i wprowadzenie jej na zupełnie nowy, wręcz galaktyczny, poziom.
Według informacji przekazanych przez serwis „Sky Sports”, Real Madryt latem będzie chciał sprowadzić Erlinga Haalanda. To właśnie Norweg i gracz Manchesteru City uznawany jest za „wybawcę”, który ma odmienić losy Los Blancos. Zadanie jego transferu nie będzie jednak łatwe, choć sam piłkarz uznaje transfer do stolicy Hiszpanii także jako swój cel.
Erling Haaland w tym sezonie do tej pory rozegrał w sumie 29 spotkań i zdobył w nich 26 goli oraz zanotował cztery asysty. To liczby oczywiście kosmiczne i trudne do powtórzenia. 25-latek wyceniany jest przez serwis „Transfermarkt” na 200 milionów euro, a jego umowa z klubem wygasa latem 2034 roku.
Zobacz także: Ter Stegen porozumiał się z nowym klubem. Opuści Barcelonę!









