Krótko, ale na plus. Lewandowski pokazał się po wejściu z ławki
FC Barcelona w czwartek wieczorem rozegrała kolejny mecz w krajowym pucharze. W ramach 1/8 finału Pucharu Króla zmierzyli się na wyjeździe z drugoligowym Racingiem Santander. Spotkanie zakończyło się wygraną Katalończyków (2:0), a bramki strzelali Ferran Torres i Lamine Yamal. Obaj polscy piłkarze, czyli Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski rozpoczęli na ławce rezerwowych.
Szczęsny na boisku nie pojawił się w ogóle. Z kolei Lewandowski wszedł na murawę w 67. minucie, zastępując wspomnianego wcześniej Torresa. Zmiana nastąpiła bezpośrednio po bramce otwierającej wynik meczu. 37-latek rozegrał dwadzieścia dwie minuty i pokazał się z dobrej strony. Dwa razy oddał strzał, z czego jeden celny, miał 12 kontaktów z piłką i zaliczył jeden udany odbiór.
Hiszpańskie media doceniły jego zaangażowanie, wystawiając mu pozytywne recenzje w pomeczowych ocenach. „Wojownik. Wszedł za Ferrana. Miał jedną okazję i walczył o każdą piłkę” – ocenił dziennik Sport. Z kolei Mundo Deportivo wyróżniło Lewandowskiego za wkład w grę w ataku. „Dał drużynie dużo w ofensywie„.
Lewandowski w tym sezonie rozegrał 21 spotkań, w których zdobył 10 goli oraz zaliczył dwie asysty. Warto dodać, że jego kontrakt z Barceloną wygasa wraz z końcem czerwca. Na ten moment trudno przewidzieć, co będzie dalej. Ostatnio o przyszłości reprezentanta Polski mówił w mediach Deco, czyli dyrektor sportowy Blaugrany.









