Juventus rozbił beniaminka. Sędzia miał rację?
Wyraźnym faworytem poniedziałkowych zmagań w Turynie był Juventus. Bianconeri przystępowali do tego starcia po serii sześciu meczów bez porażki – na ten dorobek składało się aż pięć zwycięstw. Natomiast Cremonese nie wygrało żadnego z pięciu ostatnich pojedynków w Serie A.
Już w 12. minucie wynik rywalizacji otworzył Bremer. Brazylijczyk zmienił tor lot piłki po strzale Fabio Mirettiego. Zaledwie trzy minuty później Jonathan David zamknął kontratak i podwyższył prowadzenie Starej Damy.
W 24. minucie Dennis Johnsen upadł w szesnastce po starciu z Manuelem Locatellim. Sędzia podyktował rzut karny, ale został wezwany do monitora i zmienił swoją decyzję. Z tym werdyktem wyraźnie nie zgadzał się Davide Nicola – trener gości obejrzał czerwoną kartkę.
A już w 35. minucie to Juventus otrzymał szansę z 11. metra. Kenan Yildiz został zatrzymany przez Emila Audero, ale 28-latek nie był już w stanie zatrzymać dobitki. Po zmianie stron podopieczni Luciano Spallettiego zdobyli jeszcze dwie bramki i pokonali beniaminka 5:0.
Stara Dama po 20 kolejkach ma na koncie 39 punktów i awansowała na 4. lokatę. Cremonese z dorobkiem 22 oczek zajmuje 13. lokatę.
Juventus – Cremonese 5:0 (3:0)
Bremer 12′, David 15′, Yildiz 35′, Terracciano 48′ (sam.), McKennie 64′










