Fernandes zakończy przygodę na Old Trafford?
Manchester United wszedł w 2026 rok z prawdziwym przytupem, rozstając się z Rubenem Amorimem. To pokłosie jego nieprzychylnych komentarzy po zremisowanym meczu z Leeds United, bezpośrednio uderzających w klubowe władze. Tymczasowo drużynę prowadzi Darren Fletcher, a lada moment ma ją przejąć Michael Carrick. Ten z kolei pozostanie trenerem do końca obecnego sezonu.
Zwolnienie Amorima może mieć długoterminowe konsekwencje również w kwestii personaliów drużyny. „The Sun” ujawnia, że z szatni docierają sygnały o prawdopodobnym odejściu Bruno Fernandesa. Piłkarze wyczuwają, że największa gwiazda Czerwonych Diabłów czuje się niekomfortowo i planuje przyszłość w innym otoczeniu.
Portugalczyk ma być zmęczonym ciągłym zamieszaniem i problemami na Old Trafford. Dochodzi do tego kwestia rozczarowujących wyników i braku realnej walki o tytuły. Już latem Manchester United liczył się z jego odejściem, a nawet był skłonny go sprzedać, ale sprzeciwił się temu Amorim. Fernandes nie zapomina o tej sytuacji i z pewnością weźmie ją pod uwagę w kontekście swojej przyszłości.
Na 31-latka od dawna polują Saudyjczycy, którzy są gotowi obsypać go złotem, byle tylko ten przyjął ofertę. Dotychczas był wierny Manchesterowi United, ale to się może zmienić. Z pewnością na jego decyzję wpłynie to, gdzie będzie znajdowała się drużyna na koniec obecnego sezonu.










