Kontuzja Jude’a Bellinghama w meczu z Rayo Vallecano
Jude Bellingham opuścił boisko w niedzielnym meczu Realu Madryt z Rayo Vallecano już w 10. minucie. Reprezentant Anglii sprintem dobiegł do piłki przy linii końcowej, po czym nagle poczuł silne naciągnięcie lewego ścięgna udowego. Ból był tak intensywny, że natychmiast upadł na murawę i poprosił o zmianę. Pomocnik schodził z murawy o własnych siłach, ale utykał, a jego miejsce zajął Brahim Diaz.
Dokładny zakres kontuzji będzie znany po przeprowadzeniu badań lekarskich, ale pierwsze sygnały są niepokojące. Według hiszpańskich dziennikarzy z redakcji „AS”, istnieje prawdopodobieństwo naderwania mięśnia, co oznacza przerwę w grze na co najmniej trzy tygodnie. To kolejny cios dla 22-latka, który opuścił część rundy jesiennej z powodu kontuzji barku. W bieżącym sezonie Bellingham rozegrał 27 meczów, zdobywając sześć bramek i notując cztery asysty.
Sam mecz na Santiago Bernabeu obfitował w emocje. Do przerwy prowadzenie dla Królewskich zapewnił Vinicius Junior. W 49. minucie wyrównał Jorge de Frutos, a w doliczonym czasie gry gospodarze wywalczyli rzut karny, którego na gola zamienił Kylian Mbappe.
Los Blancos pod wodzą Alvaro Arbeloi zajmują obecnie drugie miejsce w tabeli La Liga, tracąc punkt do Barcelony, która od kilku tygodni utrzymuje się na czele rozgrywek. Królewscy już w niedzielę (8 lutego) zmierzą się z Valencią w 23. kolejce.









